Ojciec Carlosa Alcaraza przesyła zwięzłe oświadczenie po wywiadzie z Juanem Carlosem Ferrero
Ojciec Carlosa Alcaraza został uznany za "złoczyńcę" w rozstaniu między Alcarazem a trenerem Juanem Carlosem Ferrero.
Po rozstaniu Carlosa Alcaraza z jego wieloletnim trenerem Juanem Carlosem Ferrero, wiele mówi się o przyczynach nagłego rozstania, a trener w końcu przyznał w wywiadach dla Marca i RTVE, że "były pewne rzeczy, co do nich się nie zgadzaliśmy".
Jednak wydawało się jasne, że Ferrero chciałby kontynuować pracę, a podobno dano mu tylko 48 godzin na przyjącie lub odejście z nowego kontraktu. "Może dałoby się je rozwiązać, gdybyśmy usiedli i porozmawiali", powiedział Ferrero Marcie o problemach w kontrakcie.
Donoszono również, że to obóz Alcaraza, a niekoniecznie zawodnik, nałożył ostatecznie "nieakceptowalne" warunki na kontrakt Ferrero. A osobą, która miała największy wpływ na decyzje zawodowe Alcaraza, jest jego ojciec, również o imieniu Carlos Alcaraz, który wyszedł z tej narracji jako "złoczyńca" w historii.
W związku z tym Carlos Alcaraz Sr. wygłosił bardzo krótkie oświadczenie dla agencji informacyjnej EFE: "Każdy ma wolność wyrażania swojej opinii na podstawie swojej wiedzy."To wszystko.
Alcaraz senior nie podał szczegółów dotyczących kontraktu, który on i jego zespół prawny zaoferowali Ferrero, co w nim zawarto, a być może bardziej konkretnie, dlaczego nie zaoferował Ferrero szansy na negocjacje. Rozstanie bardzo zasmuciło Ferrero i powiedział, że przez kilka miesięcy nie przyjmie już żadnych ofert, by przepracować żałobę.
Alcaraz Jr. przynajmniej będzie dalej współpracował z kimś znajomym, Samuelem Lópezem, który był asystentem trenera Ferrero, i spróbuje odłożyć sprawy osobiste na bok, by skupić się na wygrywania turniejów, których jeszcze nie wygrał w swojej karierze.

