Prezes Jordaniańskiego Związku Piłki Nożnej oskarża Gianniego Infantino z FIFA o szantaż
Prezydent FIFA zaoferował wsparcie finansowe jordańskiej Federacji Piłki Akredytacyjnej tylko pod warunkiem, że poparją go w planach sprzedaży Mistrzostw Świata.
Krytyka prezesa FIFA Gianniego Infantino narasta – zarówno spoza FIFA, jak i wewnątrz – Arsène Wenger i Mattias Grafström niedawno powiedzieli, że nie wiedzieli nic o jego planach prywatyzacji części Mistrzostw Świata i z zadowoleniem przyjęli wiadomość o anulowaniu planu.
Wiele związków piłkarskich knuje teraz, by uniemożliwić szwajcarskiemu rządowi ponownie objęcie stanowiska prezesa FIFA w przyszłym roku: Walia, Serbia i Szwecja potwierdziły, że zagłosują przeciwko niemu, a Jordania dołącza do listy krajów, które go nie poprą, po tym jak prezes Jordaniańskiego Związku Piłki Nożnej Ali bin Husajn oskarżył Infantino o "szantaż" po tym, jak Infantino warunkował wsparcie finansowe dla Jordanii FA tylko pod warunkiem, że poprą jego obecnie nieudany plan.
"Jesteśmy dumni z Jordanii, że przestrzega wartości etycznych. Nie popieraliśmy go wcześniej i na pewno nie będziemy go popierać teraz", napisał Bin Husajn na X. "Ale cała ta sytuacja to szantaż i nie zamierzamy się temu poddać."
Ali bin Husajn, który był wiceprezesem FIFA w latach 2011–2015, powiedział, że Infantino ostrzegał, iż poparcie go "bardzo pomogłoby" w pomocy Football Association, która dysponuje bardzo ograniczonym budżetem, po tym że FIFA przez miesiąc odmawiała pomocy w różnych sprawach, w tym odmówieniu wiz do Stanów Zjednoczonych po zapłaceniu (wygórowanych) biletów na Mistrzostwa Świata 2026 oraz opodatkowaniu przez USA za posiadanie bazy w USA (podczas gdy ci, którzy mieszkali w Meksyku i Kanadzie, nie mieli takiej informacji).
Bin Husajn skarżył się również, że środki na udział w Pucharze Arabów w Katarze w grudniu zeszłego roku nie zostały jeszcze dostarczone, "a jednocześnie FIFA chwali się, ile miliardów ma w rezerwie".
