"Real Madryt rabuje" – powiedział Lamine Yamal i rozpętało się piekło
Zawodnik Barçy bierze również udział w Kings League, a w wydarzeniu streamingowym powiedział, że Real Madryt okrada.
72 godziny przed pierwszym Clásico sezonu pomiędzy Realem Madryt a Barceloną w LaLiga, Lamine Yamal wywołał kontrowersje, mówiąc, że Real Madryt "okrada". Stało się to w rozmowie w ramach jego zaangażowania w Kings League, amatorskie rozgrywki piłkarskie prowadzone przez streamerów, które zostały stworzone w 2022 roku przez Gerarda Piqué. Konkurs, transmitowany za darmo na Twitchu i YouTube, niedawno rozszerzył się na inne rynki w Europie, Ameryce Łacińskiej, a nawet na Bliskim Wschodzie i w Afryce.
Lamine Yamal, właściciel La Capital FC, własnej drużyny Kings League, która zadebiutowała w tym sezonie, rozmawiał z Ibai Llanosem, jednym z najpopularniejszych streamerów w Hiszpanii, a także właścicielem jednego z oryginalnych klubów Kings League, Porcinos. Llanos, znany również kibic Realu Madryt, zapytał Jamala, czy "Porcions wydaje mu się jak Madryt". A Jamał odpowiedział: "Tak, rabują, narzekają, robią różne rzeczy...".
"Och, Real Madryt okrada?— przerwał mu Ibai. Piqué, siedzący obok niego, zaśmiał się: "Człowieku, wszyscy to wiedzą", po czym nastąpiła seria nerwowych śmiechów, a gospodarz poprosił o spokój.
Wideo stało się viralem, a słowa Jamala naturalnie wywołały duże kontrowersje, przy czym ludzie z jednej strony chwalili go i świętowali jego słowa, a ludzie po drugiej stronie byli oburzeni i prosili o przeprosiny i szacunek dla swoich rywali. Dziennikarze i eksperci w popularnym programie telewizyjnym El Chiringuito wdali się w kolejną ze swoich zwykłych gorących kłótni, które również stały się wirusowe. Media z pewnością skorzystały na słowach Jamala, aby wykorzystać albo fanatyzm, albo niepokój swoich czytelników culés lub madridistas.
Czy Lamine Yamal naprawdę wierzy, że Real Madryt okrada? To nie ma znaczenia
W rzeczywistości słów Jamala nie należy wyrywać z kontekstu: była to beztroska rozmowa między streamerami, przekomarzającymi się nawzajem (w innym viralowym momencie Llanos zapytał Jamala, czy strzeli gola na Bernabéu w niedzielę, a piłkarz odpowiedział, że już to zrobił: "ostatnim razem, kiedy poszedłem... ile, 0-4?") i mówił dalej o rozgrywkach, które nie mają nic wspólnego z Realem Madryt, Barceloną czy profesjonalną piłką nożną.
W rzeczywistości rozmowa została przeprowadzona w celu promowania tego, co Kings League nazywa "nowym Clásico", meczu pomiędzy Ibai's Porcinos a Lamine's La Capital, który odbędzie się w piątek.
To, czy Jamał rzeczywiście wierzy, że Real Madryt okrada i płaci sędziom, to już inny temat. Prawdopodobnie wielu graczy Realu Madryt myślałoby inaczej. Co myślisz? Czy Lamine Yamal posunął się za daleko, czy ludzie po prostu złoszczą się na nic?
