Skip to main content
Gamereactor Zapowiedzi The Last of Us: Part II
Zapowiedzi

The Last of Us: Part II - pierwsze wrażenia

Eirik z norweskiego oddziału Gamereactora zdradza, co polubił, a co nie przypadło mu do gustu w The Last of Us: Part II.
Eirik Hyldbakk Furu Editor-in-Chief Norway 1 czerwca 2020

W zeszłą środę Naughty Dog i Sony udostępniły ponad dwadzieścia minut materiału z The Last of Us: Part II i pozwoliły mi podzielić się swoimi wrażeniami z tej sekwencji i tego, co dzieje się do około dwóch godzin po niej. Bardziej szczegółowe przemyślenia zachowam jednak do finalnej recenzji, więc teraz podsumuję tylko to, co mi się w grze podoba, a co wręcz przeciwnie.

Na plus
Przełomowa grafika
Któż by się spodziewał? Wszyscy wiedzieli, że pod względem wizualnym Naughty Dog dostarczy produkt doskonały, ale to nie powstrzymało mnie przed zachwytem. Nie mam na myśli tylko ultrarealistycznych tekstur. Te są oczywiście imponujące same w sobie, ale to dbałość o szczegóły w zakresie animacji, projektu otoczenia, oświetlenia, fizyki i dźwięku sprawia, że jest to najpiękniejsza gra, w jaką kiedykolwiek grałem. Czasami mogłem niemal poczuć powiew wiatru dotykający mojej twarzy, gdy jechałem konno przez otwarte pole, słuchając ptaków cieszących się życiem, z dala od zainfekowanych ziem. Czy to najcieńsze promienie słoneczne, które przemykają między gałęziami drzew, czy reakcje liści i krzaków na każdy podmuch, The Last of Us: Part II oferuje najbardziej autentyczny i piękny postapokaliptyczny świat, jaki w życiu widziałem.

Poczucie wolności
Duży wpływ ma na to sama rozgrywka, ponieważ obszary w tym rozdziale oferują wiele możliwości w zakresie radzenia sobie w różnych sytuacjach. Ograniczenia pierwszej gry zostały wyrzucone do kosza. Czołganie się i skakanie ułatwia zakradanie się do wrogów lub omijanie ich, a polowanie na surowce i sekrety jest o wiele bardziej angażujące. Obszary są często znacznie większe i bardziej otwarte, więc można wybrać podejście, które najlepiej pasuje do naszego stylu gry czy posiadanego ekwipunku.

Różnorodność
Odkrywanie tych obszarów nie byłoby tak przyjemne, gdyby nie były dobrze zaprojektowane, dlatego z przyjemnością stwierdzam, że Naughty Dog i współpracownicy studia wykonali wspaniałą robotę, sprawiając, że każde środowisko wydaje się zarówno naturalne, jak i różnorodne. Tylko w tym rozdziale eksplorujemy zarośnięte ulice miasta, wspinamy się i czołgamy po zniszczonym drapaczu chmur, walczymy z podstępną frakcją Blizn w ponurym lesie, płyniemy przez kanał ściekowy i infiltrujemy szpital, a co dopiero w kolejnych. Każda z lokacji oferuje różne ścieżki i możliwości walki, skradania się i szukania ciekawych znajdek.

Na minus
Inteligencja wrogów
Chociaż to, jak wrogowie nawołują do siebie i zachodzą Ellie w inteligentny sposób, jest bardzo angażujące i imponujące, przeciwnicy wciąż zawodzą w wielu aspektach. Zarówno oni, jak i towarzysze Ellie są o wiele mądrzejsi niż w oryginale, ale nadal zaburzają immersję za każdym razem, gdy nasz partner chowa się totalnie naprzeciwko wroga, który nie reaguje na jego obecność. Generalnie oponenci nie są za dobrzy w wyciąganiu wniosków ze swojego otoczenia.

Poziom trudności
Głupota wrogów sprawia, że cała gra jest stanowczo za łatwa, dlatego ci, którzy szukają wyzwania, powinni zwrócić uwagę na jedną rzecz. Za pierwszym razem grałem na normalnym poziomie trudności, przez co eksploracja wydawała się nieco nudna, a ja szybko osiągnąłem maksymalną pojemność dla większości zasobów. Może zabrzmi to głupio, ponieważ Naughty Dog starało się po prostu uczynić grę bardziej przystępną, ale zalecam jednak zabawę na poziomie trudnym lub jeszcze wyższym, jeśli wolicie po cichu podrzynać gardła zamiast udawać, że jesteście Terminatorem. Przeszukiwanie szuflad i pojazdów jest wtedy o wiele bardziej angażujące, ponieważ większy poziom wyzwania zmniejsza ilość zasobów w świecie gry i sprawia, że wrogowie są znacznie bardziej wymagający.

Editor-in-Chief Norway Eirik Hyldbakk Furu wrote for Gamereactor from around 2015 to 2026, first as news editor and from 2022 as editor-in-chief of the Norwegian edition. He covered video games across news, previews and reviews for both the Norwegian and international sites.
Pełny profil Autor Gamereactor od 2015 · 1,523 opublikowanych artykułów
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.