Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Ashes of the Singularity II

Ashes of the Singularity II Zapowiedź rozgrywki: Lasery, roboty, czołgi, o rany!

Patrik próbował zgromadzić wystarczającą liczbę wojsk, by zdobyć rozległą pustynię. Jego roboty, bombowce i eksperymentalne oddziały próbują pokonać przebiegłego przeciwnika, który zrobi wszystko, by wygrać w tej długo wyczekiwanej kontynuacji...

Tysiące czołgów, pojazdów i samolotów szturmowych przemieszczają się po suchym pustynnym krajobrazie. Są w trakcie zdobywania obszarów, a potem pokonywania naprawdę wymagającego gracza. Jednak ma gigantyczne roboty i broń laserową. Daje mi to uczucie, którego nie miałem od czasu, gdy grałem w oryginalną, a ostatnio także Supreme Commander. Nie jest tajemnicą, że podoba mi się koncepcja stojąca za tym tytułem. Mogę od razu powiedzieć, że wydajność jest lepsza niż w oryginale i gra się w niej daje przyjemniejsze uczucie. Podobnie jak w poprzedniku, grasz jedną z dwóch frakcji i budujesz ogromne siły. Te siły są następnie wykorzystywane do pokonania wroga na gigantycznych mapach. Im dłużej trwają mecze, tym większe i bardziej niebezpieczne typy oddziałów masz dostęp. To samo dotyczy drugiej części. Tym razem jednak mamy szereg nowych funkcji, a nawet zupełnie nową frakcję, z których jedna jest zablokowana w wersji przedpremierowej.

Nowością jest to, że mapy są podzielone na małe obszary, które musisz zdobyć, zanim będziesz mógł wydobyć ich zasoby i budować budynki w tym rejonie. To oczywiście odważny wybór, ponieważ poprzednik nie został tak zaprojektowany. W Ashes of the Singularity: Escalation walczyłeś o punkty na mapie i nadal rozumiem tę zmianę. Myślę, że pod względem rozgrywki stworzy to lepszy przebieg potyczek. Mogę się też mylić i to stworzy więcej problemów, niż jest warte. W demie odniosłem wrażenie, że każdy mecz zaczyna się od budowy bazy w swojej strefie. Jednak masz ograniczone miejsca budowy, co zmusza cię do podboju okolicznych stref, by wydobyć surowce i budować kolejne budynki. Oznacza to, że nie możesz zbudować wszystkiego w jednym miejscu, co tworzy nowe strategiczne wybory. Zmusza cię też do wyjścia na pole bitwy i zmniejsza ryzyko, że przez cały mecz zostaniesz w jednym miejscu.

Ashes of the Singularity II
Czekają eksplozje i gwałtowne starcia.

Uważam, że ten nowy system ma swoje zalety. Oznacza to potrzebę planowania z wyprzedzeniem i wykorzystania większej ilości świata. Są też wady, przede wszystkim tracisz swobodę w sposobie gry. Coś, co uwielbiałem w Supreme Commander i jego rozszerzeniu Forged Alliance, to fakt, że nie trzeba było o tym myśleć. Można było wysyłać pracowników i budować bazę gdzie tylko chciało. Z drugiej strony, prowadziło to do dość wolnego tempa. Podejrzewam, że twórcy starają się znaleźć dobrą równowagę pod tym względem i utrzymać gracza, zajętego czymś do zrobienia przez cały czas. Fakt, że obie frakcje wydają się równie różne jak w pierwszej części, moim zdaniem jest plusem. Mają różne historie, budynki, strategie i typy oddziałów. Nie jest to dokładnie taki sam poziom jak w Starcraft, ale trochę bardziej różni się od siebie niż frakcje w Supreme Commander.

Dwie walczące frakcje to Zjednoczone Siły Ziemi oraz Koalicja Post-Ludzka. Trzecia frakcja, Substrate, pojawi się na premierze, w tym kampania dla jednego gracza. Miałem okazję przetestować tylko ograniczony tryb potyczki. Ta kontynuacja przypomina trochę sytuację z Supreme Commander i Supreme Commander 2. Jest kilka istotnych zmian, które zmieniają sposób gry. Kilka z nich to ograniczenia, których nie miałeś w pierwszej części. Uwzględniono także drzewko technologiczne. Myślałem, że przejście przez to drzewo jest trochę szybkie, zanim spotka się prawdziwych przeciwników. Jednak łatwo to naprawić, jeśli deweloperzy i gracze uznali, że to problem. Nawet takie aspekty, jak słabość twoich budynków obronnych, sprawiają, że agresja to właściwa droga. Jest stworzona z myślą o szybszej, szybszej i bardziej intensywnej rozgrywce. Myślę, że niektórzy to docenią, inni mogą woleć poprzednika właśnie z tego powodu.

To jest reklama:
Ashes of the Singularity II
Oprawa wizualna wygląda dobrze.

Podobało mi się, że jest cykl dnia i nocy, a żołnierze dobrze się poruszają po świecie. Grafika jest stosunkowo dobra, a przybliżanie i oddalanie łatwo jest w zależności od potrzeb. Podobnie jak w poprzedniku, chodzi o makrozarządzanie dużymi armiami i budowanie baz, zamiast szczegółowego zarządzania wszystkim. To działa dobrze także w drugiej części. Podobają mi się też prototypowe bronie, które widziałem tym razem. Wyglądają na bardziej niebezpieczne i wydają się zadawać więcej szkód. To był duży problem w Supreme Commander 2, gdzie eksperymentalne typy oddziałów były zaprojektowane tak, by ginęły szybciej niż w pierwszej części. Skala jest też dobra między prostszymi typami wojsk a silniejszymi machinami wojennymi. Tym razem jest wyraźniej, co jest czym, a grafika została ogólnie poprawiona. Duże, potworne maszyny wojenne górują nad mniejszymi. Dźwięk jest też dobry, a różnice między typami oddziałów są wyraźne, co zawsze pomaga w grach strategicznych.

Rozumiem, co Oxide Games chce zrobić z tą kontynuacją i myślę, że może to być kontrowersyjne. Jednak jestem ciekaw, jak będzie wyglądał efekt końcowy. Rzadko spotykamy tego typu gry, mimo że uwielbiam te większe i mniej ograniczone gry strategiczne czasu rzeczywistego. Fajnie jest też malować mapę swoimi oddziałami i zdobytymi terenami. To trochę jak wyścig o malowanie świata twoimi kolorami. Zawsze uważałem to za zabawne w grach 4X. Jeśli lubisz duże pola bitew, budowanie baz i niszczenie przeciwników coraz większymi oddziałami, to może być coś dla Ciebie. Frakcje są wystarczająco różne, a tym razem na premierę pojawią się trzy.

Ashes of the Singularity II
Drzewko technologiczne wydaje się trochę nie na miejscu. Wolałbym zobaczyć lepszą implementację bezpośrednio w budynkach.
To jest reklama:

Musisz jednak zrozumieć, że to nie ta sama gra co pierwsza, lecz coś innego. Czy sytuacja będzie taka sama jak w przypadku Dawn of War 2, który znalazł publiczność, czy Supreme Commander 2, który został skrytykowany – czas pokaże. Niemniej jednak uważam, że wydaje się dobrze przemyślany i kompetentny, nawet jeśli jest inny i oferuje szereg kontrowersyjnych zmian. Jednym z problemów, które muszą rozwiązać, jest to, jak poszczególni gracze powinni radzić sobie ze spamem typu żołnierzy, by zniszczyć twoje dowództwo, na przykład bombowce. Nawet przy rozpoznaniu i innych działaniach trudno jest dorównać takim liczbom, jeśli budujesz szeroko z różnymi typami oddziałów w swoich siłach. Jednak jest to sytuacja, w której czas pokaże, czy innowacje i zmiany w podstawowej koncepcji odniosą sukces, czy nie. Mam jednak nadzieję i uważam, że do pewnego stopnia zadziałało dobrze. Mam też uporczywą obawę, że to zbyt duże zmiany w podstawowej koncepcji, a nie jej właściwe rozwinięcie i ulepszenie.

Ashes of the Singularity II
Mapa jest doskonała, a za pomocą myszy komputerowej możesz przybliżyć lub oddalić obraz bezpośrednio do poziomu gruntu.
Ashes of the Singularity II
Podbijanie regionów toru to bułka z masłem i nowa funkcja w tej kontynuacji.
Ashes of the Singularity II
Ashes of the Singularity II
Ashes of the Singularity II
Ashes of the Singularity II
Ashes of the Singularity II
Ashes of the Singularity II
Ashes of the Singularity II
Ashes of the Singularity II
Ashes of the Singularity II
Ashes of the Singularity II

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości