LIVE
HQ
logo hd live | Destiny 2 - One Last Time...
See in hd icon

Chat

X
      😁 😂 😃 😄 😅 😆 😇 😈 😉 😊 😋 😌 😍 😏 😐 😑 😒 😓 😔 😕 😖 😗 😘 😙 😚 😛 😜 😝 😞 😟 😠 😡 😢 😣 😤 😥 😦 😧 😨 😩 😪 😫 😬 😭 😮 😯 😰 😱 😲 😳 😴 😵 😶 😷 😸 😹 😺 😻 😼 😽 😾 😿 🙀 🙁 🙂 🙃 🙄
      Gamereactor



      •   Polski

      zaloguj się
      Gamereactor
      zapowiedzi
      Assassin's Creed: Black Flag Resynced

      Assassin's Creed: Black Flag Resynced Zapowiedź: Remake w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu

      Wsiadałem na lot Air France, by dźgać Hiszpanów, ale też od czasu do czasu strzelałem z krzesielnika i kuli armatniej w nadchodzącej nowej wersji Assassin's Creed: Black Flag...

      HQ

      Nigdy wcześniej nie postawiłem stopy na lotnisku Charles de Gaulle, ani nie widziałem Paryża na własne oczy. Ale wszystko miało się zmienić, gdy powierzono mi zadanie podróżowania pod szyldem Gamereactor, z zamiarem wypłynięcia na The Jackdaw. Stara fregata, która była centralnym punktem Assassin's Creed: Black Flag, trzynastoletnia gra, która cieszy się z tłumów, otrzymała nowe życie w nadchodzącym remake'u zbudowanym na najnowszej wersji silnika Anvil od Ubisoftu, napędzającej zeszłoroczne Assassin's Creed Shadows. Assassin's Creed: Black Flag Resynced, z kapitanem piratów Edwardem Kenwayem jako głównym bohaterem, powraca za kilka miesięcy i nigdy nie był bardziej wszechstronny, wysokiej rozdzielczości czy zwinny – na podstawie mojej mniej lub bardziej wiarygodnej oceny sytuacji, a praca włożona w ten projekt jest naprawdę imponująca.

      Assassin's Creed: Black Flag ResyncedAssassin's Creed: Black Flag ResyncedAssassin's Creed: Black Flag Resynced
      Edward Kenway (Matt Ryan) triumfalnie wraca na czele.

      Pierwszy dzień poświęcony był na zadomowienie się i odnalezienie się po lotnisku i trasach kolejowych. Znalazłem swój hotel tuż za węzłem Gare du Nord, gdzie miałem spędzić kolejne trzy dni; Zawierał minibar, a wino musujące było częścią bufetu śniadaniowego. Francja, jak mówiłem... Mam pewne wgląd w kulturę balkonową i, szczerze mówiąc, nie rozumiem francuskich balkonów – nie palę. Jednak używam snusu i tutaj wybrałem odpowiednią puszkę, która nie skończy mnie więzieniem. Wieczór zakończyła urocza, trzydańska kolacja w włoskiej restauracji wraz z duńskim koordynatorem w hotelowym lobby.

      Assassin's Creed: Black Flag Resynced
      Piękny budynek, naprzeciwko hotelu.
      To jest reklama:

      Przedstawiciel Ubisoftu był naprawdę miłym facetem (to samo można powiedzieć o reszcie grupy), ale co dziwne, nadal nie dowiedziałem się nic o przyszłości Splinter Cell, ani nie podano mi daty premiery Beyond Good & Evil 2. Byliśmy jednak wszyscy zasmuceni faktem, że remake Prince of Persia: The Sands of Time został porzucony. Przyszłość Raymana? Nie śmiem niczego obiecać, ale są oznaki nadziei...

      Przy stole nazywano mnie brutalnym za moje pytania, ale w oku pojawił się też błysk i zrozumienie, któremu towarzyszył śmiech. Fakt, że przedstawiciel Ubisoftu jest też wielkim fanem Returnala? To na pewno nie pogarszało sytuacji, ale być może dlatego, że obok niego siedział sześciostopowy dziennikarz fińskich igrzysk z dużym apetytem – kto wie.

      Assassin's Creed: Black Flag Resynced
      Czwórka z nas, którzy pojechaliśmy do Paryża, by zagrać: Illari Hauhia, Martin Carlsson, Jonas Damholt i Dev Karnal Fridén... Dlaczego rum zniknął?

      Zatoczyliśmy się do domu ulicami Paryża, a potem naładowaliśmy baterie na nadchodzący dzień. Dzień, który spędziłem na około czterogodzinnym zapowiedzi Assassin's Creed: Black Flag Resynced. I szczerze mówiąc, ledwo pamiętam oryginalną grę. Grałem w nią krótko pół życia temu, ale czego doświadczyłem tamtego dnia? Było to naprawdę rozrywkowe, a technicznie zaawansowane, z paletą kolorów, która ożywiła karaibskie wyspy zgodnie ze standardami graficznymi z 2026 roku. Ubisoft Singapore stworzył tu coś, na co warto zwrócić uwagę. Czerpie inspiracje i pomysły z każdej części serii oraz wyodrębnia to, czego chce gracz. Walka jest bardziej akrobatyczna niż kiedykolwiek, a ty przełączasz się między skradaniem a parkourem, mając praktycznie każdą możliwą powierzchnię do wspinania się i wspinania. A zanurzać się pod powierzchnię? To będzie prawdziwa uczta na ekranie OLED, jeśli doceniasz kolory, kontrast i wysoką rozdzielczość grafiki.

      To jest reklama:
      Assassin's Creed: Black Flag ResyncedAssassin's Creed: Black Flag Resynced
      Paul Fu, dyrektor kreatywny i jeden z prelegentów tego dnia.

      Paul Fu (dyrektor kreatywny) wygłosił prezentację projektu, zanim mogliśmy usiąść i zagrać w wersję, która wciąż była w fazie rozwoju. Od razu ruszyliśmy na początek gry z Edwardem Kenwayem w stylu Jacka Sparrowa (głosem ponownie Matta Ryana), którego dobrze wyważone riposty rozbawiły mnie do łez. Rozpoczął się pościg przez dżunglę, gdzie sterowanie ustalano poprzez skakanie, skakanie i huśtanie się na pnączach, a następnie prowadziło do swobodnej części Hawany – jedynego większego centrum miasta w grze. Nie wolno nam było nagrywać ani fotografować tych nagrań, bo były jeszcze w fazie produkcji, ale świetnie się bawiłem na tych ulicach. Skradałem się i zabijałem wszystko, co miałem w swojej mocy. Wspiąłem się na najwyższy szczyt miasta – patrzyłem na Karaiby i dostrzegałem cenne cele na horyzoncie, a także goniłem gołębie, które służyły jako kolekcjonerskie przedmioty. I uwierz mi, na szczycie miasta? To był widok, który zdecydowanie był wart wysiłku. Wywołałem na ulicach prawdziwe zamieszki, żeby ocenić system walki, który podobno czerpie inspiracje z całej serii gier, i cóż... co mogę powiedzieć, nigdy nie trenowałem baletu, ale zdecydowanie podoba mi się animacja w walce i klasyczny układ jeden na jeden przedstawiony tutaj; gdzie parujesz, toczysz się po terenie lub przez ramię przeciwnika, a potem wysyłasz ukryty miecz w serce każdego, kto czuje się powołany do pojedynku. Walka jest żywa w sposób, w jaki niewiele gier dziś potrafi; jest dynamiczna i sprawia wrażenie najlepszej w serii, jeśli chodzi o Assassin's Creed i ogólną rozgrywkę.

      Assassin's Creed: Black Flag ResyncedAssassin's Creed: Black Flag Resynced
      Parkour gry nie zawodzi, a Lucy to nie tylko ładna twarz – ułatwia też życie, gdy rozbijasz się o pirackie statki, a także przyczynia się do fabuły.

      Jak można się spodziewać po pełnoprawnym remake'u, mamy tu też inne nowe mechaniki. Możemy rekrutować zupełnie nowe postacie, które działają jako "perks" przed licznymi bitwami morskimi toczącymi się na otwartym morzu. Postacie wprowadzane tutaj dodają świeżego wymiaru do fabuły dzięki nowym misjom – ale także statkowi, z nowymi elementami rozgrywki wymagającymi sprytu, wyczucia czasu i ostrego języka. Ubisoft Singapore dodał tutaj ponad sześć godzin nowej zawartości. Lucy była kobietą, którą musiałem uratować po infiltracji statku dryfującego na morzu; z wyraźnymi elementami skradania rzuciłem się do morza, popłynąłem i wspiąłem się na balustradę. Zakradłem się pod pokład, zadając ostateczne ciosy niczego nieświadomym Hiszpanom, i uratowałem kobietę, która dodała nowe elementy na statek Jackdaw – który na morzu jest swego rodzaju główną postacią. I tak – możesz zabrać na pokład zwierzęta i śpiewać nowe szante morskie, ustalając kierunek na cel, który zamierzasz odkryć lub zniszczyć, zgodnie z przepisami.

      Assassin's Creed: Black Flag Resynced
      Jest absolutnie oszałamiający i remake w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu.

      Podczas późniejszej misji musiałem zdobyć dzwon nurkowy – model przypominający dwutonowy dzwon kościelny, który opuszcza się pod powierzchnię morza, by poruszać się po rafach koralowych i skradać się przez podwodne roślinności. Rekiny byki krążyły wokół niej, tlenu brakowało, a ja musiałem się skradać do skrzyń i ukrytych sekretów na dnie morskim, które pod względem kontrastu i żywiołowości wyglądały jak coś prosto z Avatara. Z powrotem na pokładzie ruszyłem w pościg za tymi rekinami, które mnie ścigały, bo na razie miały być harpunowane zgodnie ze starym zwyczajem. Rekin byczy nie miał szans, więc podciągnąłem drapieżnika i korzystałem z jego zasobów, które wydałem na dekorowanie statku.

      Assassin's Creed: Black Flag ResyncedAssassin's Creed: Black Flag Resynced
      Zanurzanie się pod powierzchnię w poszukiwaniu skarbu nigdy nie było bardziej kolorowe i niebezpieczne.

      Assassin's Creed: Black Flag Resynced to gra, na którą warto zwrócić uwagę, niezależnie od tego, czy grałeś w oryginał, czy chcesz spróbować tej stosunkowo samodzielnej odsłony, gdy premiera pojawi się za niecałe dwa miesiące. Flirtuje z przeszłością, dodaje nowe elementy i jest zapakowana w styl, który w ostatnich latach niemal kojarzy się z Capcomem, jeśli chodzi o wystawne remake'i. Biorąc to pod uwagę i stawiając na nim kapitana piratów Edwarda Kenwaya – moim skromnym zdaniem to nie był zły pomysł. Podczas pobytu przeprowadziłem też wywiad z dyrektorem gry, Richardem Knightem, który możesz przeczytać tutaj.

      Assassin's Creed: Black Flag Resynced udejdzie 9 lipca na Xbox Series S|X, PlayStation 5 i PC.

      Assassin's Creed: Black Flag ResyncedAssassin's Creed: Black Flag Resynced

      Powiązane teksty



      Wczytywanie następnej zawartości