Skip to main content
Zapowiedzi

Clive Barker's Hellraiser: Revival Wrażenia z gry: Tak, to jest gore, to jest gore z mojej strony

Horror akcji z pewnością poszedł na całość ze swoją krwią, wnętrznościami i wszystkim innym, co czyni Hellraiser wyjątkowym.
Alex Hopley Editor UK 27 sierpnia 2025

Gdy tylko zobaczyłem pierwszy przerywnik filmowy Clive Barker's Hellraiser: Revival, wiedziałem, że czeka mnie coś zupełnie wyjątkowego. Nie widziałem oryginalnych filmów, a podczas mojego poprzedniego spotkania podczas Gamescomu zostałem surowo ostrzeżony przed tym, czego miałem być świadkiem. Nie powiedziałbym, że jestem miłośnikiem horrorów. Nienawidzę tych rzeczy, naprawdę, ale krew i krew mogę znieść.

Potem zobaczyłem, że deweloperzy przygotowali torby chorych przy biurkach w pokoju podglądu i zacząłem się trochę wahać. Może ci się wydawać, że widziałeś już sporo krwi i flaków w swoich DOOM-ach i Resident Evils, ale Clive Barker's Hellraiser: Revival podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej. Nie byłem zwymiotowany ani nic w tym stylu, ale w otwierającym przerywniku filmowym zrobiłem sporo mentalnego chwytania pereł, zastanawiając się, w jaki sposób twórcom udało się przepchnąć jakąkolwiek zawartość przez jakiekolwiek tablice cenzury. Chiny i Australia miałyby z tym niezły dzień, pomyślałem, gdy wpatrywałem się w dół i zobaczyłem penisa mojego bohatera trzepoczącego na otwartej przestrzeni, wraz z księciem Albertem do dopasowania.

Zaczynając od sceny seksu, w której dwie postacie przekłuwają się i tną nawzajem podczas wysiadania, Clive Barker's Hellraiser: Revival od razu daje ci znać, na jaką przejażdżkę się czekasz. Kiedy nasz główny bohater Aidan skrobuje swoją dziewczynę Sunny pudełkiem z puzzlami, które fani filmów będą zaznajomieni, przypadkowo przywołuje Cenobitów, w tym jedynego w swoim rodzaju Pinheada, którzy natychmiast wbijają łańcuchy w twoją dziewczynę i rozrywają ją na strzępy. Widzimy wiele z tego procesu rozdzierania skóry, który z pewnością pozostawi ślad w twojej pamięci.

Następnie w grze przenosimy się do kryjówki lokalnego kultu czczącego Cenobitów, którzy również starają się sprawić ból swojej przyjemności. Po wyrwaniu kilku haczyków, igieł i szwów ze skóry, nadal jesteśmy nadzy, ale możemy próbować uciec z placówki. Straszliwie krwawe widoki witają nas na każdym kroku, gdy Aidan desperacko próbuje uniknąć złapania i poddania jakiemuś rytuałowi, który sprawi, że będzie torturowany jeszcze bardziej niż do tej pory.

Walka była niesamowicie lekka w tej części gry, w którą grałem, a na końcu był na nią tylko moment z szybką walką wręcz z kultystą, któremu trochę za bardzo podobały się moje cięcia. W przeciwnym razie początek wydaje się stawiać Aidana w jego najbardziej bezbronnej pozycji, z nawet dodatkowym segmentem, w którym jesteśmy ścigani przez labiryntowe wnętrze pudełka z puzzlami przez Gaduły Cenobitę. Jesteś ciągle atakowany, a twoje tętno rośnie, co zapewnia, że we wcześniejszych segmentach otrzymujesz sporą dawkę horroru. Twórcy byli ostrożni, aby nie sprawić, abyś poczuł się zbyt potężny zbyt wcześnie, a nawet jeśli zmierzasz bardziej w kierunku horroru zorientowanego na akcję, wydaje się, że nadal będzie wiele rzeczy, których po prostu nie możesz pokonać i powinieneś od nich uciekać.

Tempo narracji wydaje się bardzo dobrze połączone, z haczykiem (jeśli wybaczysz kalambur), który natychmiast wyrusza w tę przerażającą i wciągającą podróż. Jako ktoś, kto nie miał wcześniej doświadczenia z serią, od razu zainteresowałem się fabułą, budowaniem świata i tym, w jakim kierunku pójdzie historia, gdy staramy się uratować świat przed ostatecznymi sadomasochistami. Gra jest niesamowicie, niesamowicie krwawa i nawet jeśli myślisz, że jesteś na nią przygotowany, prawdopodobnie tak nie jest, więc miej to na uwadze, kiedy wchodzisz. Ale powiem, że Clive Barker's Hellraiser: Revival zapewnia, że nie jest to po prostu rzucanie w ciebie krwią dla samego jedzenia. Szok związany z rozerwaniem Sunny, tortury, przez które kult poddał swojego bliźniego, wszystko to służy utrzymaniu gracza w tej pętli napięcia, wspieranej również przez rozgrywkę.

Editor UK Alex Hopley covered the video game industry for Gamereactor, from new announcements and launches to the business behind them. He also wrote on tech, film and entertainment, and his coverage wasn't tied to any one region.
Pełny profil Autor Gamereactor od 2023 · 9,395 opublikowanych artykułów
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.