Clockfall Zapowiedź: Czas nie sprzyja Ci w tym roguelite'owym dungeon-crawlerze
Ścigaj się z czasem, by zapobiec makabrycznemu losowi w tej dynamicznej i dynamicznej grze akcji od Rever Games.
Odkąd Hades zadebiutował kilka lat temu, obserwowaliśmy boom w kategorii lochowych akcyjnych roguelike'ów i pojawiło się kilka niesamowitych alternatyw. Choć każda z tych gier jest sama w sobie rozrywkowa, poza podstawową strukturą rozgrywki, każda z nich zwykle opiera się na innej, kluczowej idei: czasie. Ponieważ idea polega na tym, by "żyć, umrzeć, powtarzać", jak to trafnie ujął Edge of Tomorrow, te gry często opierają się na historii, w której protagonista utknął w pętli czasowej lub wykorzystuje nieliniowe przepływy czasu na swoją korzyść. Widzieliśmy to niedawno ponownie przy The Rogue Prince of Persia, a nawet sequel Hadesa bawi się z czasem, choć w nieco inny sposób...
Ludzie z Rever Games chcą zdobyć swój kawałek tortu, dostarczając już Clockfall. To dynamiczna gra typu lochy w stylu roguelite, gdzie celem jest wyruszenie na misję, w której dosłownie stoisz pod czasem i masz ułamek czasu na zgromadzenie mocy i ulepszeń, zanim trafisz do starcia z "bossem". Jeśli ci się nie uda, a ostatecznie tak się stanie, zostaniesz odesłany z powrotem do centralnego obszaru, by zacząć nową rozgrywkę od zera, choć z drobnymi ulepszeniami, które warto wykorzystać.
Clockfall nie zamierza przepisywać formuły, którą tak wielu fanów pokochało w tego typu grach, ale ma mnóstwo ciekawych pomysłów, których nie znajdziesz gdzie indziej. Po pierwsze, mechanizm czasu wywiera na gracza obciążenie, które nie byłoby nigdzie indziej – istnieje duża szansa, że nie 'zginiesz' podczas przejścia przez odpowiednie lochy, lecz zabraknie ci czasu na eksplorację szerszej domeny. W zasadzie potężny zegar przydziela ci ułamek czasu na eksplorację i wzmocnienie się, zanim będziesz musiał bronić swojej rodzinnej wioski tak długo, jak tylko potrafisz, w wspomnianym wydarzeniu "boss". To syzyfowskie zadanie, które faktycznie oczekuje się przegranej, ostatecznie widząc swoją wioskę spaloną na popiół, mimo że chronisz ją o kilka sekund dłużej po każdym przejściu. To dość ciekawy wybór projektowy, bo zauważalna jest powtarzalność, ale można też zauważyć poprawę w formie fizycznej, jeśli chodzi o to, jak długo można opóźnić przeznaczenie za każdym razem.
Broniąc swojej wioski przez dłuższy czas, zdobywasz Anomalie Czasu, czyli zasadniczo stałe zasoby, które możesz wydać w wiosce centralnej poza zasięgiem przeznaczenia, co może oznaczać zdobywanie nowych broni lub czarów do walki, ulepszanie podstawowych atrybutów, dzięki czemu twoje podstawowe obrażenia lub zdrowie są wyższe. albo nawet dodawać minutę do zegara gry za każdy bieg. Mając to na uwadze, zaczynasz dostrzegać, jak pętla nabiera kształtu: gdy zaczynasz: eksplorujesz, zbierasz przedmioty, kończy ci się czas, bronisz bazy, przegrywasz, wydajesz zasoby, a potem zaczynasz cykl od nowa z dodatkową minutą do zabawy. To powinno oznaczać, że możesz podróżować dalej i odkryć "sekrety" każdej lokacji, w tym kluczowe części zegara w centrum wioski, które po naprawie mogą pozwolić ci całkowicie odwrócić przeznaczenie.
Ale Rever Games dodaje też kilka dodatkowych kreatywnych elementów, które definiują, jak podchodzisz do gry Clockfall. Kluczowym elementem jest to, że drzwi łączące każdy loch w danej rozgrywce otwierają się tylko za cenę – czyli czas. Początek lochu może skrócić twój licznik czasu o pięć sekund, podczas gdy późniejsze drzwi mogą zabić 40 lub więcej sekund, co oznacza, że nie możesz postępować bez odpowiedniego czasu w banku i szybko stracić impet, jeśli nie eksplorujesz szybko. Możesz myśleć, że trik polega na szybkim przemieszczaniu się między drzwiami, ale musisz też zbierać złoto od pokonanych wrogów, by wydać je na kluczowe ładunki broniące bazy, a jednocześnie znajdować i otwierać skrzynie, by tymczasowo ulepszać atrybuty, szukając narzędzi wspierających ochronę wioski (jak zautomatyzowana balista). oraz modlitwy w sanktuariach o wszechstronne ulepszenia. Jest mnóstwo rzeczy do rozważenia i musisz być zdecydowany i mądry w swoim wykonywaniu zadań, jeśli chcesz osiągnąć znaczący postęp.
Wersja demo, którą miałem okazję przetestować, zawierała tylko jeden biom, ale jest ich kilka, a Rever Games obiecuje dziesiątki i dziesiątki pomieszczeń do eksploracji w głównych biomach. W zasadzie jest tu wiele sekretów do odkrycia i okazji do wykorzystania, a jednocześnie wykonujesz podstawowe zadania: odnajdywanie części zegara i ratowanie wioski przed makabrycznym losem. Ta podstawowa filozofia projektowania również sprawdza się całkiem dobrze i stanowi solidną podstawę do dalszych rozgrywek, a dopracowana i satysfakcjonująca rozgrywka wspiera decydujący format eksploracji lochów. Owszem, jest wcześnie i miejscami trochę niedobry, ale fundamenty są mocne, a pomysł na tyle zabawny, że warto się ekscytować tym, co Rever gotuje Clockfall.
Więc pozostanę optymistą i podekscytowany tym, co mnie czeka. Znów, to nie jest całkowicie odświeżona wersja lochowego roguelike'a, to po prostu unikalna wersja sprawdzonego systemu, który wielu uwielbia. Zasadniczo działa, jest płynna i szybka, by utrzymać zaangażowanie, a także ma pętlę, w której nagrody i ulepszenia są serwowane w dobrym tempie. To po prostu zabawna gra.






