Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Dragon Quest VII Reimagined

Dragon Quest VII Reimagined Zapowiedź: HD-2D schodzi na dalszy plan w tym fantastycznym remake'u

Byliśmy zaangażowani w kolejny remake słynnej i definiującej gatunek serii JRPG od Square Enix.

HQ

Seria Dragon Quest jest fascynująca, ponieważ pod wieloma względami była prekursorem JRPG, tym, który położył podwaliny pod kolejne kolejne gry. Przez lata lat 80., 90. i 2000. Dragon Quest wciąż cieszyły się ogromnym hitem, dostarczając niezliczone odsłony na różnych platformach, ale jak to bywa we wszystkich nowoczesnych grach, tempo wydawania zaczęło zwalniać, co pozwoliło rywalizującym seriom podnieść się i zdobyć tron. Pod koniec 2025 roku, gdybyś zapytał przeciętnego gracza, kiedy ostatnio grał w grę Dragon Quest, odpowiedź prawdopodobnie brzmiałaby albo spin-off, jak seria Builders, albo nawet znakomite remake'i HD-2D. Chodzi o to, że istota i cud Dragon Quest zostały w pewnym stopniu zagubione w czasie.

Na szczęście Square Enix coś z tym robi, dając swoim starszym tytułom nowe życie, a w duchu tego znajdujemy Dragon Quest VII Reimagined. Wiemy, co myślisz: "kolejny remake HD-2D?" Nie, ta gra bardziej przypomina Dragon Quest, z którą będziesz lepiej zaznajomiony, jeśli śledzisz serię JRPG przez ostatnie około 20 lat. Jest to 3D, zawiera stylizowane, ale rozpoznawalne ludzkie postacie, a gra się z perspektywy izometrycznej, wszystko po to, by służyć jako medium do opowiadania na nowo wspaniałej historii tej gry, która zadebiutowała już w 2000 roku. Więc jeśli nie znasz zbyt wiele z tej gry, nie martw się, nie jesteś sam.

HQ

Jeśli pamiętasz oryginał, możesz się zastanawiać, dlaczego Square Enix nie poszło ponownie w stronę remake'u HD-2D, bo pasowałoby to do gry. Po prawie dwóch godzinach grania w Dragon Quest VII Reimagined mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że przejście na pełnowymiarowy remake 3D jest mile widziane, nie dlatego, że styl HD-2D nie jest fantastyczny, ale dlatego, że odrobina różnorodności zawsze jest mile widziana. A pod tym względem powiedziałbym też, że to naprawdę pięknie wyrzeźbiony remake, który uświadamia sobie, dlaczego wizualna estetyka Dragon Quest, stworzona przez zmarłego i wielkiego Akirę Toriyamę, wciąż świetnie się sprawdza.

To jest reklama:

W każdym razie, przechodząc do rozgrywki. To remake, ale też bardzo znany przykład JRPG i gry Dragon Quest. Zostajesz przeniesiony do małych, dioramatycznych poziomów i spędzasz dużo czasu na komunikacji oraz rozmowach z miejscowymi oraz zleceniodawcami, by złożyć w całość szerszą narrację. Zdecydowana większość mniej istotnych opcji dialogowych przekazywana jest w formie tekstu, który trzeba przeczytać, ale ważniejsze wątki fabularne są dubbingowane dzięki mocnym kreacjom aktorskim różnorodnej obsady. To świetna wartość dla opowiadania historii i sprawia, że jesteś znacznie bardziej zaangażowany i zanurzony w ogólną narrację, którą gra chce przekazać.

Poza tym mówimy o dość znajomym JRPG pod względem rozgrywki. Są lochy do eksploracji, kilka pięter wypełnionych wrogami do walki oraz sekretami i drobiazgami do zebrania. Wędrujesz po każdym z małych poziomów i przesuwasz się po różnych warstwach lochu, korzystając ze schodów, z których każdy ma różne możliwości do odkrycia skrzyń pełnych przydatnych przedmiotów. Gdy jesteś gotowy do walki, możesz podejść do wroga od tyłu, by go zaskoczyć i rozpocząć walkę z ataku, albo jeśli stracisz koncentrację, przeciwnik może zrobić to samo z tobą, i tak trafiamy do turowej walki.

Dragon Quest VII ReimaginedDragon Quest VII Reimagined
Dragon Quest VII ReimaginedDragon Quest VII Reimagined
To jest reklama:

Jeszcze raz, jeśli grałeś wcześniej w JRPG albo nawet w Dragon Quest, poczujesz się jak w domu. Twoja drużyna składa się z różnych postaci o różnych umiejętnościach i stylach gry, a każdego sojusznika możesz dowodzić z własnej woli lub użyć mechaniki Tactics, by działały w określony sposób. Możesz chcieć wspierającą postać, która po prostu leczy i wzmacnia sojuszników, albo postać z niską maną, by oszczędzać energię, a oba te elementy to Tactics, które możesz użyć przed rozpoczęciem walki. Podobnie, dla osób (takich jak ja) z koncentracją malucha, możesz dostosować tempo walki tak, by każdy ruch i atak przebiegały znacznie szybciej, albo odwrotnie, jeśli chcesz rozkoszować się walką. Potem pojawiają się bitwy, w których możesz atakować podstawowymi ciosami bez inwestowania w zasoby, bronić się, by zmniejszyć obrażenia od nadchodzących ciosów, zużywać przedmioty, by utrzymać drużynę w zdrowiu, lub używać umiejętności i zdolności do rzucania magicznych zaklęć i ataków. Celem jest po prostu pokonanie każdej grupy przeciwników z jak najmniejszym wpływem na drużynę, a najlepszym sposobem jest zwracanie uwagi na typy żywiołów i na to, jak każdy atak wpływa na każdego przeciwnika. Dzięki temu możesz zadawać duże obrażenia przy minimalnym koszcie i najlepiej wygrać walkę, zanim przeciwnik zdąży się bronić.

To nie jest system walki, który ma zaskoczyć lub zaskoczyć unikalnymi mechanikami, to turowa walka, jaką znasz i kochasz, a dzięki regulowanej prędkości walki i prostemu interfejsowi walka to bardzo satysfakcjonujący proces stawiania czoła i pokonywania przeciwników. Oczywiście często jesteś nagradzany za swoje działania doświadczeniem, które z czasem sprawi, że twoi bohaterowie będą zdobywać poziom i ulepszać swoje podstawowe atrybuty, ale z mojego doświadczenia z DQVII Reimagined wynika, że to nie jest szybki proces i spędzisz sporo czasu na rozwijaniu potencjału swoich postaci.

Dragon Quest VII ReimaginedDragon Quest VII Reimagined
Dragon Quest VII ReimaginedDragon Quest VII Reimagined

Tak, są zwykli przeciwnicy wyglądający jak rozbite potwory, a także potężni i trudni do pokonania bossowie. Podczas sesji podglądowej miałem luksus zmierzyć się z dwoma przykładami, z których jednym był niezwykle wytrzymały kamienny głów zwany Glowering Inferno, gdzie trzeba było czekać, aż się rozgniewa, by zadać poważne obrażenia, ryzykując też mocne ataki. Sekret polegał na używaniu wspomagających zdolności i ruchów, gdy był praktycznie nieśmiertelny, by przygotować się do fazy obrażeń, w której można było atakować bez obawy przed konsekwencjami. W drugim przypadku był to morski potwór zwany Gracos, który zatopił świat w ogromnej potoczy, a była to bardziej tradycyjna walka z bossem, gdzie trzeba było głównie zwracać uwagę na zmieniający się status żywiołu, by jak najlepiej wykorzystać ataki. Oba były świetnymi przykładami starć z bossami i jak to bywa w stylu Dragon Quest, żadne nie było łatwe do pokonania...

Ponieważ sesja przedpremierowa skupiała się głównie na poruszaniu się po dwóch różnych lochach, by dotrzeć do tych bossów, nie mogę dodać wiele więcej o szerszym doświadczeniu, ale mogę poinformować, że jest tu świat nadmiaru, który ułatwia poruszanie się między różnymi punktami zainteresowania, a także jest to przedstawione w szczytowym stylu Dragon Quest, gdzie grasz przerośniętym humanoidem w fizycznym, otwartym środowisku.

HQ

Pod wieloma względami Dragon Quest VII Reimagined jest dokładnie tym, czego oczekiwałem po kolejnym Dragon Quest remake'u, ale jednocześnie całkowicie mi to odpowiada, bo oryginalna gra jest tak wysokiej jakości, że wystarczyła grafika, interfejs i zmodernizowana aktualizacja, by znów stać się istotna. Wygląda na to, że próba Square Enix, by przerobić swoją serię Dragon Quest, ma kolejny hit w rękach.

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości