Hiszpania wchodzi w trzydniową żałobę narodową po śmiertelnym wypadku kolejowym, w którym zginęło co najmniej 40 osób
Hiszpania będzie obchodzić trzy dni żałoby narodowej od wtorku.
Hiszpania będzie obchodzić trzydniową żałobę narodową, począwszy od wtorku po niszczycielskim wypadku kolejowym w południowym regionie Andaluzji, w którym zginęło co najmniej 40 osób, a dziesiątki zostały ranne. Zespoły ratunkowe kontynuowały poszukiwania w poniedziałkowych podziałach pokaleconych wagonów w pobliżu miasta Adamuz, a urzędnicy ostrzegali, że liczba ofiar śmiertelnych prawdopodobnie wzrośnie wraz z postępem prac ratunkowych.
Do wypadku doszło w niedzielę wieczorem, gdy szybki pociąg jadący do Madrytu wykoleił się i zderzył z nadjeżdżającym pociągiem na tej samej linii. Kilka wagonów zostało wyrzuconych z torów, niektóre spadły z nasypu, uwięziając pasażerów w powykręconych gruzach. Służby ratunkowe pracowały przez całą noc w trudnych warunkach, docierając do odległego terenu jedną wąską drogą.
La Moncloa na X: "Rząd Hiszpanii ogłosi trzydniową żałobę narodową po wypadku kolejowym w Adamuz. Rozpoczną się o północy, o 24:00 dzisiaj, 19 stycznia, i potrwają do północy w czwartek 22."
Rodziny w całej Hiszpanii desperacko poszukują wiadomości o zaginionych krewnych. Policja otworzyła centra identyfikacji i zbiera próbki DNA, aby pomóc w identyfikacji ofiar. Media społecznościowe zostały zalane apelami od krewnych, którzy dzielą się zdjęciami i informacjami w nadziei na odnalezienie bliskich.
Premier Pedro Sánchez odwiedził miejsce w poniedziałek i zobowiązał się do pełnego i przejrzystego śledztwa. Urzędnicy transportu stwierdzili, że wykolejenie było "bardzo nietypowe", zwłaszcza że miało miejsce na prostym odcinku torów, który został niedawno wyremontowany. Chociaż błędy ludzkie uważane są za mało prawdopodobne, śledczy analizują doniesienia o tragedii, która wstrząsnęła krajem dumnym ze swojej sieci kolei dużych prędkości, jednej z największych na świecie...