Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Mario Tennis Fever

Mario Tennis Fever Zapowiedź: Intensywne, chaotyczne i bardzo w duchu Nintendo

Pewnego ranka wsiedliśmy do samolotu do siedziby Nintendo we Frankfurcie, aby zapoznać się z pół tuzina nadchodzących tytułów na Switch 2. Oto nasza relacja z Mario Tennis Fever.

HQ

Przed prezentacjami Nintendo w stolicy Niemiec to właśnieMario Tennis Fever byłem najbardziej sceptyczny. Nie dlatego, że spodziewałem się, że to zła gra, ale dlatego, że pomysł przekształcenia tak zdyscyplinowanego sportu jak tenis w angażującą zabawę imprezową wydawał mi się nieprawdopodobny. Jednak Nintendo to Nintendo i szybko stało się jasne, że znów nie doceniłem kreatywnych możliwości firmy.

HQ

Na początek, Mario Tennis Fever to bardzo piękna gra. Nintendo jest, jak wiemy, światowym mistrzem w wykorzystywaniu przytulnego, znajomego i kolorowego designu do tworzenia doświadczeń gamingowych, które robią wrażenie na poziomie wizualnym. Może nikogo nie zaskoczy, że Mario Tennis Fever to tylko najnowszy przykład długiej tradycji Nintendo polegającej na częstowaniu nas, graczami, kolorowymi ozdobami, ale to pierwsze wrażenie robi na mnie wrażenie podczas prezentacji.

Kolejnym krokiem było szybkie wprowadzenie na kort tenisowy z podstawowymi elementami sportu stworzonymi przez Nintendo, ale zanim to nastąpił, przyszedł czas na wybór postaci i tu przywitała mnie solidna galeria klasycznych ikon. Zwykła ekipa, w skład której wchodzili Mario, Luigi, Peach i Yoshi, była obecna, ale w składzie znaleźli się także inne osoby, takie jak Dry Bowser, Wiggler i Petey Piranha, a w składzie było łącznie 38 radosnych tenisistów. W uniwersum Mario debiutuje także Baby Waluigi, którego design dobrze pasuje do innych młodych postaci Nintendo. Szczególnie ucieszyło mnie, że Paratroopa powrócił jako grywalna postać, bo zawsze był moim pierwszym wyborem w Mario Kart Double Dash na Gamecube, ale niestety od tamtej pory siedział na ławce. Wszystkie postacie, podobnie jak samochody w Mario Kart, są dobre w nieco innych zadaniach – niektóre polegają na potężnych strzałach, inne na szybkości, a jeszcze inne są bardziej technicznie uzdolnione. Dlatego ważne jest, aby wybrać zawodnika, który pasuje do twojego stylu zarówno wizualnie, jak i mechanicznie.

To jest reklama:
Mario Tennis FeverMario Tennis Fever
Mario Tennis Fever

Sam sport rozgrywany jest na dość prostych zasadach, z kilkoma różnymi stylami sztuk do zapamiętania. Podstawowy manewr to prosta procedura, która pozwala mi kontrolować kierunek piłki nad siatką, a przytrzymanie przycisku poświęca mobilność na rzecz mocniejszego zamachu rakietą. Podwójne kliknięcie kontrolera wykonuje trzeci typ strzału, a w szczególnych okolicznościach można też zabłysnąć eleganckim uderzeniem. Z dobrze wymierzoną piłką tenisową można też znokautować przeciwnika i po prostu wygrać rundę siłą.

To nie tylko czysty tenis, bo Nintendo naturalnie znalazło sposób, by wpleść do tego mnóstwo supermocy. Przed każdym meczem mogę wybrać spośród mnóstwa różnych rakiet, z których każda ma wbudowaną specjalną umiejętność. Podczas godziny spędzonej z Mario Tennis Fever miałem okazję przetestować tylko kilka z nich, ale podstawowa idea polega na tym, że podczas walk napełniałem specjalny wskaźnik, który pozwalał mi wykonać charakterystyczne uderzenie mojej rakiety między rundami. Było wiele różnych wariantów, w tym atak ognia, który podpalał stronę przeciwnika, manewr ducha, który na chwilę uczynił mnie niewidzialnym, zdolność klonowania tworząca kopię mojej postaci oraz moc błota, która zalewała części kortu błotem, na którym piłka tenisowa trudno się odbiła.

To jest reklama:
HQ

Gdy opanowałem podstawy, zostałem sparowany z pisarzem z Grecji na kilka rund uczciwego tenisa Nintendo. Na początku dałem przeciwnikowi całkiem dobrą walkę, a czasem nawet czułem się trochę dumny z tego, jak bardzo się rozwinąłem w tak krótkim czasie, ale szybko stało się jasne, że krzywa uczenia się przeciwnika jest lepsza od mojej własnej, i ostatecznie to ja musiałem mu pogratulować zwycięstwa. Chociaż dopiero zaczynałem powierzchnię, wyczuwałem większą techniczną głębię, niż sugerowałby przystępny wygląd Mario Tennis Fever. Będzie ekscytujące dowiedzieć się o tym więcej w przyszłości. Po naszej początkowej walce zostaliśmy sparowani z dwoma norweskimi influencerami i rozegraliśmy debla, w którym mój były przeciwnik stał się nieocenionym sojusznikiem. Bieganie po korcie było zarówno zabawne, jak i chaotyczne, mając jednocześnie cztery możliwe supermoce, próbując koordynować ataki i kontrataki w sposób, który działał. Ale ostatecznie moja nowa grecka przyjaciółka i ja wyszliśmy zwycięsko.

Na koniec prezentacji Nintendo dodało ostatni zwrot akcji i wprowadziło nam czwórkę do kolejnego trybu, w którym piłka tenisowa została zastąpiona przez balony, które trzeba było rozbijać, by zużyć pasek zdrowia przeciwnika. Intensywne, chaotyczne i bardzo w duchu Nintendo. Potem skończyliśmy z Mario Tennis Fever, a wrażenie, które odniosłem, to że to gra imprezowa z dużym potencjałem na wiele gorączkowych starć na kanapie. Pełne doświadczenie dowiemy się 12 lutego.

Powiązane teksty

Mario Tennis Fever Score

Mario Tennis Fever

RECENZJA. Przez Alex Hopley

Najnowszy serwis Mario na korcie tenisowym oferuje chwilową zabawę, ale nie robi takiego wrażenia jak jego inne sportowe przedsięwzięcia.



Wczytywanie następnej zawartości