Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.

Polski
Gamereactor Polska
zapowiedzi
Pagan Online

Pagan Online

Biały Wilk rozbija się po rynku gier przedstawiając graczom słowiański bestiariusz w pełnej okazałości, lecz to nie znaczy, że to wszystko, co Słowianie mają do pokazania światu.

  • Tekst: Joanna Strześnicka
Pagan Online

Już kilka dni temu ruszył wczesny dostęp do Pagan Online - gry studia Mad Head, której lekka, dynamiczna rozgrywka zabierze nas do świata słowiańskiego panteonu. Nadciąga horda demonicznych sił zła, a starzy bogowie zniknęli bez wieści - teraz, gdy ich opieka jest najbardziej potrzebna. Jako jeden z wybranych bohaterów przenosimy się do Panteonu, skąd sympatyczny mędrzec wyśle nas na poszukiwania zaginionych bogów i powstrzymania inwazji demonów.

Mimo wyraźnego „online" w nazwie, gra jest tytułem z gatunku RPG z elementami multiplayer. Jednak nie ma co się martwić: zarówno kampania jak i misje na rzecz czystego grindu nie wymagają od nas pokaźnej listy znajomych, a ranking punktów ekwipunku i poziomu graczy grzecznie stoi w rogu ekranu, nie drażniąc nikogo.

Mechanicznie Pagan online jest hack'n'slashem, najbardziej zbliżonym do Diablo. Samo klikanie na oślep i grindowanie do upadłego jednak nie zabierze nas daleko. Po krótkim, zwięzłym tutorialu wyruszamy w podróż, podczas której walcząc z falami przeciwników gracz uczy się wykorzystywać zdolności postaci w możliwie najefektywniejszy sposób. A już od pierwszych misji dociera do niego, że dla najlepszych efektów będzie musiał uczyć się szybko. Nieludzko potężne umiejętności bohatera wydają się takie tylko na pierwszy rzut oka - hord demonów niełatwo zatrzymać w pojedynkę, nieważne jak wykokszoną.

Pagan Online
Pagan Online

Skalowanie poziomu trudności misji jest tak udane, że bez względu na to, kto do nich nie siądzie, będzie miał dość czasu, żeby opanować umiejętności. A ma to wiele większe znaczenie, niż się wydaje. Nie tylko prędkość klikania zapewnia zwycięstwo, ale przede wszystkim wyczucie czasu: animacje ataku i zaklęć muszą dobiec do końca, nim postać będzie mogła wykonać unik, więc ślepe naparzanie w klawiaturę prędzej nas zabije, niż ocali. W dodatku niemal na każdej mapie istnieją elementy otoczenia, których zniszczenie lub przewrócenie w odpowiedniej chwili jest bardziej skuteczne, niż gorączkowe klikanie przed siebie.

Interfejs menu jest dość przejrzysty, choć poprawki mogą być wprowadzone w kwestii ekwipunku: brakuje przycisku sortowania przedmiotów, a osobne zakładki od przedmiotów, banku i schematów niemal nie różnią się ikonami. Co więcej, każda akcja wykonana w zakresie zmian w ekwipunku wymaga odpowiedzi serwera, więc szybkie sprzedawanie niepotrzebnych przedmiotów zajmuje więcej czasu, niż byśmy tego chcieli. Przy zbyt zatłoczonych przez przeciwników mapach gra potrafi się też potykać o lagi, lecz nigdy na tyle, by umniejszyć wrażenia z rozgrywki.

Pagan Online
Pagan Online

Przyjemna dla oka oprawa i design postaci sprawiają, że produkcja, która na pierwszy rzut oka przypomina mało oryginalną grę mobilną, prędko przestaje robić takie wrażenie. Wydaje się jednak, że dałoby się wyciągnąć z niej jeszcze więcej, gdyby większa część historii była opowiadana z pomocą animowanych scenek - bo te, w przeciwieństwie do niektórych modeli postaci w grze, wypadają na naprawdę przyzwoitym poziomie.

Pagan Online nie prowadzi też nacisku na mikrotransakcje - na daną chwilę ograniczone są wyłącznie do kosmetycznych zmian postaci - co z miejsca odróżnia ją od mobilkowych wyciskaczy portfeli. Dodatkowych bohaterów odblokowuje się poprzez zbieranie fragmentów podczas zwykłych misji, a możliwość ustawienia poziomu trudności podczas każdej z nich ułatwi życie tym, którzy lepsze umiejętności gry chcieliby przełożyć na lepszy loot.

Pagan Online jest dla tych, którzy potrzebują chwili relaksu przy lekkim, choć nie tępym grindzie. Nie polecałabym go jednak tym, których w RPG-ach najbardziej cieszy budowanie postaci - statystyki bohaterów rosną automatycznie z każdym poziomem, ich wygląd zależy od skórki, nie wyposażenia. Osobiście odczuwam też, że mimo pozytywnego zróżnicowania niektóre postacie wydają się nie na miejscu, wyrwane z kontekstu zarówno wyglądem, jak i brakiem większego powiązania z fabułą. W miarę postępu historii ich komentarze coraz bardziej odzwierciedlają stosunek do wojny z demonami, lecz na samym początku ten kontrast uderza po oczach.

Pagan Online
Pagan Online

Gra jest dostępna zarówno w serwisie Steam jak i na platformie Wargamingu - jednak postęp postaci na jednym koncie nie będzie połączony z drugim. W razie jakichkolwiek problemów support nie śpi i czeka na pytania przez całą dobę - pod mailem lub na kanale gry na discordzie.