Zacznę tę zapowiedź od zastrzeżenia: nie grałem w oryginalny Paper Mario: The Thousand Year Door. W rzeczywistości jestem prawie pewien, że nie ukończyłem żadnej gry Paper Mario. Tak, mów dalej, wygwizduj mnie, rzucaj kamieniami, ale w swoim czasie grałem dużo w Mario. Od gier głównego nurtu, przez spin-offy, po serię Baby Mario, a ostatnio remake Mario vs. Donkey Kong, grałem jako hydraulik wystarczająco długo, aby zdobyć certyfikat inspekcji rur.
Podobnie jak większość fanów, śledząc emocje związane z Super Mario Bros. Wonder, istnieje nieco przygnębiające uczucie, wiedząc, że dostajemy tylko remake'i od Mario do końca tego roku, ale są one świetnym sposobem na pokazanie zaangażowania Nintendo w postać, jednocześnie dając młodszym fanom szansę na sprawdzenie nowych wersji klasycznych doświadczeń. Paper Mario: The Thousand Year Door ma potencjał, aby być tego najlepszym przykładem.

Zaczynamy od pięknej, malowniczej oprawy wizualnej, która po raz kolejny pokazuje mistrzostwo Nintendo na Switchu. Wygląd Paper Mario: The Thousand Year Door jest kreskówkowy, uroczy i jak można się spodziewać, przypomina książkę z obrazkami, ale mimo że jest bardzo przyjemny dla oka, wiesz, że nie zamieniasz konsoli w szybkowar. Po krótkiej scence przerywnikowej wprowadzającej naszą historię, mamy trochę czasu, aby uporać się z podstawami tej gry RPG Mario: eksploracją i walką.
Odkrywanie świata jest niezwykle kreatywne w Paper Mario: The Thousand Year Door. To zabawne doświadczenie, które sprawia, że myślisz inaczej niż w przypadku zwykłego doświadczenia Mario. Rzeczy, które chcesz zebrać, nie tylko błyszczą w odległym miejscu, często będziesz musiał myśleć tak, jakby twoje otoczenie było wyrwane ze sztuki teatralnej lub książki z obrazkami, aby zrozumieć, co musisz zrobić. Użyj młotka, aby sprowadzić przewracające się drzewo lub wskocz do rury, która przeniesie Cię na wzgórza, które wydają się być oddalone o wiele kilometrów, w przeciwnym razie całkowicie niedostępne. Ożywia świat jako swój własny charakter, tak samo jak każda inna osoba, która go zamieszkuje.
Dotychczasowa walka jest chyba bardziej mieszana. Ponownie, jest to absolutna uczta wizualna, z dużą różnorodnością sposobów interakcji z wrogami, przedmiotami, a nawet publicznością, która ogląda występ sceniczny, w którym ty i twoja drużyna walczycie z drużyną Goombas. Odkryłem jednak, że poza podnoszeniem przedmiotów i dziwnym atakiem wzmacniającym, to, co ty jako gracz możesz zrobić w walce, może stać się monotonne, zwłaszcza gdy bitwy zbliżają się do ciebie gęsto i szybko. Moja radość jeszcze nie osłabła i jestem pewien, że więcej towarzyszy z drużyny i dodatkowe ulepszenia dodadzą więcej pikanterii życiu, jaką jest różnorodność, ale od czasu do czasu bardziej chcę uniknąć walki niż poczuć potrzebę wszystkiego młotem.
Nie miałem jeszcze okazji naprawdę zatopić zębów w Paper Mario: The Thousand Year Door. To wystarczająco długa gra. W porównaniu do czegoś takiego jak Mario vs. Donkey Kong, który możesz ukończyć w około 8-10 godzin, dostajesz tutaj znacznie bardziej znaczące, właściwe wrażenia RPG, co jest dobre. Jak można się spodziewać, wiąże się to z oczekiwaną mechaniką ulepszeń, sprzętem do użycia i historią, w którą można się zagłębić. Pomimo scenografii, nie spodziewajcie się tu szekspirowskiej opowieści. Narracja Paper Mario: The Thousand Year Door jest prosta, ale w tej prostocie jest jak dotąd bardzo skuteczna. Gwiazdy owiane są tajemnicą, księżniczko Peach, a twoja misja pozwoli ci udać się do wszystkich zakątków świata gry. Jak powiedziałem, standardowa taryfa, ale ma tę ponadczasową wartość rozrywkową, która przekłada się na wszystkie przygody Mario. Dialogi są dobrze napisane i towarzyszą im świetne efekty dźwiękowe.

Jak na razie jestem mile zaskoczony Paper Mario: The Thousand Year Door. Od oczekiwania uroczego, ale dość zapomnianego spin-offu Mario, po prostu wypełniając czas, dopóki nie dostaniemy nowej głównej gry 3D (wciąż mając nadzieję na nią, Nintendo), po zainwestowanie w tę wciągającą grę RPG, z imponującym dźwiękiem, grafiką i eksploracją. Z zewnętrznych badań wynika, że widziałem, jak ta gra wyglądała również na Gamecube, co tylko sprawia, że doświadczenie, które wkrótce się ukaże, wydaje się o wiele świeższe, nawet jeśli oryginał ma prawie 20 lat.