Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Monster Hunter: Wilds
Featured: Gamescom 2024 Coverage

Piękna i niezwykle zabójcza - Monster Hunter: Wilds robi wrażenie na Gamescomie

Monster Hunter: Wilds przyciąga nowych graczy niezwykle zachęcającą prezentacją, ale nie bój się: myśliwy i tak stanie się zwierzyną, jeśli nie odrobiłeś pracy domowej.

HQ

Najbardziej złożone gry natychmiast przytłaczają Cię niezliczoną ilością skomplikowanych menu, zaawansowanym sterowaniem i minimalną ilością pomocy. Innymi słowy, zostałeś ostrzeżony. Ale są też takie gry, które na początku wydają się proste i niewinne, by później pokazać swoje prawdziwe oblicze. Seria Monster Hunter należy do tej drugiej kategorii, o czym niedawno przekonałem się na własnej skórze.

Jako zupełny nowicjusz, bez żadnego doświadczenia z serią poza spin-offem Monster Hunter Stories 2: Wings of Ruin, początkowo byłem w niekorzystnej sytuacji, gdy usiadłem do gry Monster Hunter: Wilds na targach Gamescom w Kolonii. Otwarcie dało mi jednak złudną nadzieję. Niewiele współczesnych gier AAA, a nawet hollywoodzkich hitów, otwiera się tak spektakularnie, jak najnowszy rozdział 20-letniej serii Capcomu.

Monster Hunter: Wilds

Na początku gry nasza konfigurowalna postać znajduje się na pokładzie staromodnego drewnianego statku, który może podróżować po piasku. W mgnieniu oka poznajemy tak wiele postaci, że trudno jest je wszystkie śledzić. Jednak nadal robią wrażenie dzięki pięknemu projektowi postaci, który doskonale łączy design inspirowany anime z realizmem, a szczególnie imponujące są animacje twarzy. RE Engine firmy Capcom nigdy wcześniej nie przyniósł tak pięknych rezultatów, co dodatkowo ilustruje fakt, że na chwilę opuszczamy statek i wskakujemy na przypominającego ptaka wierzchowca.

To jest reklama:

To, co następuje potem, to dramatyczna przejażdżka przez piasek, podczas której próbujemy uratować małą dziewczynkę, która jest ścigana przez gigantycznego Dune robaka piaskowego. Jazda po rozpryskującym się piasku jest po prostu spektakularna, a my możemy w pełni wykorzystać siłę skoku i skrzydła naszego wierzchowca, zanim w końcu uratujemy biedną dziewczynę. Po drodze zapoznajemy się również z czymś, co bez wątpienia będzie niezwykle ważnym narzędziem w całej grze - rodzajem haka. Hak wydaje się pełnić wiele funkcji. Może być używany do zbierania przedmiotów i zasobów lub może być (być może bardziej ekscytujący) używany w walce lub do wykonywania spektakularnych skoków z półek.

Monster Hunter: WildsMonster Hunter: Wilds

Zanim zostanę wysłany na moje pierwsze prawdziwe polowanie na potwory, mam trochę czasu, aby odpowiednio poznać inne postacie. Alma, młoda archeolog, zleca mi moją pierwszą misję, podczas gdy energiczna kowalka Gemma pomaga mi wybrać jeden z wielu rodzajów broni w grze, takich jak Sword and Shield, Gunlance i Hammer. Wybieram Dual Blades i z pomocą obowiązkowej maskotki, małego kotka koleżkota, szybko udaje mi się wytropić zdobycz w podziemnej jaskini.

Dopiero teraz zdaję sobie sprawę, że Monster Hunter: Wilds nie jest tak proste, jak mi się początkowo wydawało. Mimo że łączę ciosy, uniki i kombinacje, zadaję tylko minimalne obrażenia. Monster Hunter polega na doborze odpowiedniej broni i narzędzi dla konkretnego potwora, analizie jego słabości i atakowaniu odpowiednich części ciała. Nauka tego wszystkiego wymaga czasu, a ponieważ na konwencie takim jak Gamescom czasu brakuje, muszę uciec się do innej sztuczki. Aktywuję flarę i natychmiast pojawia się trzech zahartowanych łowców potworów, którzy pomagają mi pokonać moją zdobycz. Są kontrolowane przez procesor, ale w pełnej wersji gry na ratunek mogą przyjść również prawdziwi gracze.

To jest reklama:
Monster Hunter: Wilds

Tryb wieloosobowy to to, co znajduje się w menu w drugiej części tej zapowiedzi. Jeśli otwarcie było jak szalona przejażdżka kolejką górską, to jest to bardziej jak przejażdżka kolejką górską bez uprzęży i nie trzeba długo czekać, aby dwa gigantyczne stworzenia podobne do mamutów uczyniły mnie swoją zdobyczą. Zaprzyjaźniony przedstawiciel PR pomaga mi przygotować coś w rodzaju śmierdzącej bomby, która rozdziela stwory, i wkrótce udaje mi się osłabić potwora na tyle, by się wycofał, pozostawiając mnie z pogonią na grzbiecie mojego przerośniętego kurczaka.

Kilka razy sprawiam, że potwór wije się z bólu, ale nawet w trybie wieloosobowym nie dam sobie z tym rady sam - w rzeczywistości, mimo pomocy łowców potworów z procesorem, nie udaje mi się powalić zdobyczy przed upływem czasu. Krótko mówiąc, Monster Hunter: Wilds to nadal tylko przygotowania, ekwipunek, ulepszenia i wiele innych rozbudowanych systemów, które sprawiły, że seria stała się popularna, chociaż prezentacja przypomina mechanicznie prostszą grę akcji. Moim jedynym pocieszeniem jest to, że mam jeszcze trochę czasu na przygotowania, ponieważ pełna wersja gry ukaże się 28 lutego 2025 roku.

HQ

Powiązane teksty

Monster Hunter: Wilds Score

Monster Hunter: Wilds

RECENZJA. Przez Alberto Garrido

Najbardziej szalona odsłona serii firmy Capcom jeszcze lepiej rozszerza koncepcję Monster Huntera dla wszystkich graczy.



Wczytywanie następnej zawartości