Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Resident Evil Requiem

Zapowiedź: Resident Evil: Requiem – jedna z najlepszych gier z serii Resident Evil do tej pory?

Byliśmy świadkami koszmarów stojących za nową grą Capcomu i naprawdę ją pokochaliśmy.

HQ

Resident Evil Requiem to jedna z najbardziej wyczekiwanych gier 2026 roku. Czy to dlatego, że to nowa część coraz popularniejszej serii, powrót ulubionego przez fanów Leona S. Kennedy'ego jako protagonisty, czy dlatego, że to jedna z tych gier, które budzą niekończącą się ciekawość, jak poradzi sobie na Nintendo Switch 2, nie da się zaprzeczyć, że tytuł Capcomu przyciąga ogromną uwagę. Pod taką presją, a do tego moja chęć zagrania w pełną grę, podczas sesji podglądowej zmierzyłem się z niezliczonymi zombie (a właściwie zainfekowanymi), podczas której przez trzy godziny mogłem odkrywać sekrety ukryte w dziewiątej części głównej serii Resident Evil.

Dwóch protagonistów, dwa style gry

Chociaż nie mogę mówić bezpośrednio o elementach fabuły w tym tytule, mogę powiedzieć, że podczas części gry, którą mogłem wypróbować, grałem w fragmenty, gdzie sterujesz Leonem, i w innych, gdzie Grace Ashcroft, druga bohaterka tej gry, przejmuje prowadzenie. Jak wspomniano podczas ostatniego Resident Evil Showcase, momenty, w których Leon jest głównym bohaterem, są pełne akcji; od samego początku musiałem pokonać lekarza wyposażonego w piłę łańcuchową, co pomogło mi też dostrzec liczne i wyraźne ekrany śmierci w tej grze. Była to walka w dość ciasnej przestrzeni, gdzie nieustannie pojawiało się wielu zarażonych, ale daleko od napięcia, dzięki umiejętnościom Leona w walce wręcz, obronie się za pomocą Knife Hatchet, a nawet używaniu piły łańcuchowej, którą "pożycza" nam wspomniany doktor, ta część gry była bardzo satysfakcjonująca i pełna akcji. Później mogłem też spróbować walki z bossem, gdzie Leon opanował dużego zarażonego czystą strzelbą.

Jednak wszystko się zmienia, gdy możemy grać jako Grace. Pokazując jej brak doświadczenia w takich sytuacjach, zaczynamy z bronią z jedną kulą i musimy unikać licznych zainfekowanych na każdym rogu. Gdy znajdujemy więcej broni i amunicji, sytuacja się nie poprawia, bo Grace zadaje mniej obrażeń bronią palną i musi znaleźć noże o ograniczonej wytrzymałości, by się bronić. Przez co najmniej 45 minut z około dwóch godzin, które trwała sekcja, którą próbowałem z Grace, prawie nie miałem amunicji i musiałem unikać zainfekowanych, którzy atakowali w najbardziej nieoczekiwany sposób. Na przykład zainfekowany podłączony do worka z krwią używał stojaka do kroplówki do ataku jak nietoperz, kucharz używał niebezpiecznego noża rzeźniczego, który był praktycznie "natychmiastowym zabójstwem", piosenkarka ogłuszała cię krzykami, jednocześnie wysysając zdrowie, nie wspominając o klasycznym "ugryzeniu zombie".

Resident Evil Requiem
To jest reklama:

Później sytuacja się pogarszała, ale nauczyłem się tworzyć przedmioty, łącząc zasoby ukryte w różnych pokojach na scenie. To pomogło mi zdobyć więcej amunicji i przedmiotów leczniczych, ale nie jest to takie proste, jak się wydaje, bo do ich tworzenia trzeba używać krwi. Grace ma ekstraktor krwi, którym może pobierać różne próbki od pokonanych wrogów lub w określonych momentach, na przykład z wiadra pełnego krwi w pokoju. W pewnym sensie jest to podobne do skanera w Resident Evil Revelations, ale zamiast dać nam przedmiot po osiągnięciu 100% skanu, gromadzimy krew, którą w większym lub mniejszym stopniu używamy w kombinacji przedmiotów. Lista przedmiotów, które można wykonać, rośnie dzięki mini-grze/zagadce, która wymaga określonych kluczowych przedmiotów do działania i pomaga nam zdobyć przydatne przedmioty, takie jak stałe ulepszenie zdrowia Grace lub zwiększenie skuteczności jej ataków.

Mówiąc o zagadkach, podczas naszej przygody z Grace widzimy liczne drzwi, które wymagają określonych kluczy, a także klasyczne logiczne zagadki, by otworzyć sekretną skrytkę i zdobyć przedmiot lub klucz. Warto zauważyć, że zarządzanie ekwipunkiem przy noszeniu amunicji, broni, kluczy i przedmiotów leczniczych jest bardzo ważne, ponieważ nasz protagonista ma bardzo ograniczony ekwipunek (limit 8 przedmiotów w porównaniu do "nieskończonych" slotów w walizce Leona, które powracają w tej części), choć podobnie jak w Resident Evil 2 Remake, znajdziemy różne sakiewki na biodra, które pomogą nam mieć trochę więcej miejsca. Podobieństwa z RE 2 Remake na tym się nie kończą, ponieważ są pewne wrogi, które pełnią rolę Mr. X i będą nas ścigać oraz blokować nam drogę w określonych momentach. W rzeczywistości, na tym etapie moich wrażeń mogę bez strachu powiedzieć: Rola, którą grałem z Grace, daje takie samo uczucie jak pierwsza wizyta w Raccoon City Police Department w RE 2 Remake, gdzie każde spotkanie było walką na śmierć i życie, a ciągle spotykałeś zamknięte drzwi z okropnym poczuciem niepewności, podczas gdy momenty, w których kontrolowałem Leona, bardziej przypominały ostatnie etapy Resident Evil 4 Remake, gdzie możesz stawić czoła wszystkiemu bez strachu.

Re-Engine w najlepszym wydaniu

Pod względem wydajności wszystko działało perfekcyjnie, niezależnie od tego, czy grałeś w pierwszej osobie, czy wolałeś kamerę z perspektywy trzeciej osoby z perspektywy zza ramienia. Warto wspomnieć, że testowałem grę na wersji PS5 Pro, gdzie odbicia, detale ubrań i twarze zarówno żywych, jak i "nieumarłych" postaci były niesamowitej jakości. To gra, która najlepiej wykorzystuje RE Engine pod względem jakości grafiki, czy to w ustawieniach, oświetleniu, czy postaciach. Ta wersja zawierała ray tracing, a w momentach, gdy ciemność i nasza nieomylna latarka są w centrum uwagi, wykorzystanie tej technologii było bardzo zauważalne. Mogłem też cieszyć się całą sesją gry na słuchawkach, dzięki czemu doceniłem doskonałe dubbingi gry, a także różne niuanse i dobre wykorzystanie efektów dźwiękowych i innych elementów dźwiękowych, które pozwoliły mi całkowicie zanurzyć się w rozgrywce.

To jest reklama:

Podsumowując te wrażenia, muszę dodać, że to, w co grałem Resident Evil Requiem, wydaje mi się idealną równowagą między napięciem a akcją, powracając do pomysłów ze starszych tytułów, ale z dodatkiem twistu, jak pojawienie się wrogów, którzy ożywają się po pokonaniu, jak "Crimson Heads" z remake'u pierwszej Resident Evil. Capcom zdaje się odrobić pracę domową, by dowiedzieć się, co fani 30-letniej serii Resident Evil lubią najbardziej, a jeśli finalny produkt będzie kontynuowany zgodnie z tym, co widzieliśmy podczas sesji zapowiedziowej, będzie to jedna z najbardziej uwielbianych Resident Evil gier wśród graczy i być może jeden z głównych kandydatów do tytułu gry roku.

Resident Evil Requiem

Powiązane teksty

Resident Evil Requiem Score

Resident Evil Requiem

RECENZJA. Przez Ben Lyons

Capcom flirtuje z akcją i horrorem w najnowszym rozdziale tej bogatej serii, w której Leon S. Kennedy występuje u boku nowej gwiazdy Grace Ashcroft.



Wczytywanie następnej zawartości