Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Call of Duty: Modern Warfare 4

Call of Duty: Modern Warfare 4 Zapowiedź: Warzone robi przerwę na rzecz ambitnego DMZ

Lecieliśmy do słonecznego Los Angeles, aby uczestniczyć w prezentacji Modern Warfare 4, gdzie w drugiej połowie prezentacji deweloperzy przedstawili nowy tryb DMZ.

HQ

Po zakończeniu obszernej prezentacji Call of Duty: Modern Warfare 4 Infinity Ward, skupiając się szczególnie na kampanii i trybie multiplayer, czekał na nas ostatni segment: nowa strefa zdemilitaryzowana. "Tym razem faktycznie stworzyliśmy prawdziwe DMZ" – to słowa, które rozpoczęły demonstrację, co oprócz wywołania śmiechu wśród nas na widowni, dało mi wrażenie, że to coś, w co włożyli dużo zasobów. Twórca prowadzący prezentację chciał podkreślić, jak wysłuchał i uwzględnił opinie graczy dotyczące poprzedniej wersji DMZ oraz jak ulepszał koncepcję przez cztery lata, które minęły od tamtej pory.

W pewnym momencie kampanii w Modern Warfare 4 jakiś reaktor jądrowy wybucha i wypełnia duży obszar radioaktywnością, i to właśnie w tych miejscach rozgrywa się DMZ. Opisuje się ją jako rozległą piaskownicę zawierającą wszystko – od wrogów sterowanych przez AI, których trudność rośnie im dłużej pozostajesz w danym obszarze, po zagadki środowiskowe, misje fabularne i krótsze rajdy. Zespół DMZ ściśle współpracował z kolegami, którzy zaprojektowali kampanię gry, aby wpleść jak najwięcej opowieści opartych na środowisku, a prezentacja jasno pokazała, że istnieje wiele drobnych historii o życiu przed i w trakcie katastrofy dla tych, którzy mają oczy szeroko otwarte. Mapa podzielona jest na trzy wyraźne masy lądowe reprezentujące Koreę Północną i Południową oraz Rosję.

Call of Duty: Modern Warfare 4Call of Duty: Modern Warfare 4Call of Duty: Modern Warfare 4

W DMZ przyjmujemy rolę tajnego agenta CIA wysłanego do zabezpieczania, odzyskiwania i niszczenia niebezpiecznej technologii wojskowej. W zasadzie to "strzelanka ekstrakcyjna", która, jak zwykle, umieszcza nas w świecie obok wielu innych graczy, gdzie każdy z nich musi zawierać sojusze lub strzelać do wszystkiego, co się rusza. W miarę awansowania zdobywamy lepszy ekwipunek i więcej umiejętności, by stawić czoła większym zagrożeniom przez dłuższy czas. W ramach tego mamy także możliwość personalizacji operatorów tak, by lepiej odpowiadali naszym stylom gry. Każdy "zestaw" ma własny ekwipunek i drzewko umiejętności, które tracą, gdy dany operator ginie. Jest jednak zabezpieczenie, które pozwala nam wydać walutę w grze, by wysłać drużynę ratunkową, by odzyskać pokonaną postać, z tą warią, że im bardziej rozwinięty był operator w chwili śmierci, tym droższe staje się jego wskrzeszenie. Dlatego trudno jest zdecydować, czy warto inwestować środki w akcję ratunkową, czy lepiej oszczędzać pieniądze i zaczynać od nowa.

To jest reklama:

Istnieją trzy różne sposoby gry w DMZ. Misje fabularne skupiają się na głównej narracji, gdzie wybieramy misję, zostajemy dopasowani do grupy innych graczy wykonujących tę samą misję w tym samym miejscu, co prawdopodobnie doprowadzi do całej gamy unikalnych wydarzeń, które w taki czy inny sposób zakończą się strzelaniną. Drugi tryb nazywają "Dynamicznymi Operacjami" i oferuje ten sam typ dobierania graczy co w misjach fabularnych. Możemy więc spodziewać się interakcji z wieloma innymi graczami tutaj. Gdy tylko zaczynamy dynamiczną operację, otrzymujemy główny cel, który może polegać na wysadzeniu rakiety lub serwerowni gdzieś na mapie. Różnica od poprzedniej wersji DMZ to fakt, że wszystkie podcele między początkiem a końcowym celem są całkowicie losowe, więc mimo że poruszamy się wśród wielu innych operatorów, nie jest pewne, że są na tym samym etapie co my. Trzeci i ostatni tryb daje nam pełną swobodę w otwartym świecie, pozwalając nam eksplorować wszystko we własnym tempie i robić dokładnie to, czego chcemy, kiedy chcemy. Ekscytującym szczegółem jest to, że wszystko w DMZ dzieje się jednocześnie i na tej samej mapie. Dlatego w "swobodnej eksploracji" możemy wyszukiwać i angażować się w interakcje z graczami próbującymi wykonać misje fabularne lub dynamiczne.

Call of Duty: Modern Warfare 4Call of Duty: Modern Warfare 4Call of Duty: Modern Warfare 4
Świat jest dynamiczny i oferuje wszystko, od czyhających niebezpieczeństw po niekorzystną pogodę.

Sam świat również uważany jest za bardzo żywy i interaktywny. Przez cały czas można spotkać podróżujące konwoje, ruch lotniczy i patrolujących przeciwników o różnym poziomie trudności, od prostych żołnierzy mięsa armatniego po twardszych dowódców, śmigłowce bojowe i opancerzone potężne maszyny. Pokonując wrogów, nasz "poziom gwiazd" wzrośnie, a silniejsi przeciwnicy zaczną zauważać naszą obecność i będą się bronić, aż uciekniemy lub spotkamy gwałtowną śmierć – to jedyne dwie pozostałe opcje wyjścia.

Jako dodatkowe narzędzie do przetrwania, Infinity Ward wprowadziło nowy system skradania się, zaprojektowany, by w pewnym stopniu zrównoważyć poziom zagrożenia. Na przykład zostaniemy ostrzeżeni, gdy wróg zaraz nas zauważy, więc możemy szybko się uchylić, by uniknąć wykrycia, a broń z tłumikiem pomaga kontrolować przeciwnika bez zwiększania poziomu gwiazdek.

To jest reklama:
Call of Duty: Modern Warfare 4Call of Duty: Modern Warfare 4Call of Duty: Modern Warfare 4
"Jesteś przyjazny?" to prawdopodobnie fraza, którą będziemy często słyszeć w DMZ.

Dynamiczna pogoda jest również kluczowym elementem utrzymania zróżnicowanej i immersyjnej strefy zdemilitaryzowaną. Świat będzie się wydawał zupełnie innymi miejscami w zależności od tego, czy poruszamy się przez palące słońce, czy burze, a klimat również będzie się zmieniał w trakcie naszego pobytu. Jako część świata, która nieustannie się zmienia, pogoda będzie się coraz bardziej surowa im dłużej będziemy w tym rejonie, co sygnalizuje czas na wyjazd.

Między misjami wracamy do naszej tzw. "wysuniętej bazy operacyjnej", która działa jako świat centralny w strefie zdemilitaryzowanej. Wraz ze wzrostem rangi odblokowujemy nowe stacje w bazie, które pozwalają nam między innymi drukować sprzęt 3D, kupować różne zapasy i modyfikować broń. W terenie wiele zależy od rodzaju łupu, jaki uda nam się znaleźć, a celem jest zapewnienie, że wszystko, co przyniesiemy do bazy, ma jakiś sens. Z jednej strony chodzi naturalnie o zdobywanie klasycznego sprzętu, takiego jak większe torby, bronie i "killstreaki", ale równie ważne jest zabezpieczenie różnych rodzajów surowców, które można wykorzystać w różnych procesach rzemieślniczych.

Call of Duty: Modern Warfare 4Call of Duty: Modern Warfare 4Call of Duty: Modern Warfare 4Call of Duty: Modern Warfare 4
Niezależnie od tego, czy zdecydujemy się wykonywać misje, czy eksplorować w swobodnej eksploracji, nasze ścieżki będą się krzyżować z innymi graczami.

Ponieważ istotna część ducha Call of Duty opiera się na PvP – gdy gracze mierzą się z innymi – Infinity Ward chciało dodać dodatkową motywację do poszukiwania i pokonywania innych operatorów w okolicy. W efekcie powstaje system nagród, w którym gracze, którzy odnaleźli i zabili wystarczająco dużo innych graczy, stają się poszukiwani, a ich głowa jest wypłacona. Ci, którzy będą kontynuować swoją morderczą pustkę, ostatecznie trafią w status poszukiwanego, gdzie inni gracze mogą płacić walutą za informacje o ich miejscu pobytu. Koncepcja ta prowadzi do powstania dwóch typów graczy PvP: jeden czerpie radość z zabijania wszystkich, których spotka, a drugi skupia się na polowaniu na zabójców dla nagrody.

Infinity Ward obiecuje wiele i przedstawiło swoją prezentację z wielkim entuzjazmem, co sprawia, że mam wrażenie, że to praca z pasji dla studia. Z pewnością możemy spodziewać się więcej informacji o tym trybie w nadchodzących tygodniach, a ostateczną odpowiedź poznamy, gdy Call of Duty: Modern Warfare 4 zostanie wydany na PC, PS5, Xbox Series X/S i Switch 2 23 października.

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości