Sea of Remnants Zapowiedź: Dużo potencjału, który może zostać przyćmiony przez elementy GaaS
Wróciliśmy do pirackiego RPG studia Joker, by zobaczyć, jak zmieniły się i poprawiły sprawy od ostatniej gry w czerwcu 2025 roku.
W świecie, gdzie Sea of Thieves wciąż jest najlepszym sposobem na doświadczenie multiplayerowej szermierczej rozgrywki, mimo że Skull and Bones i inne ostatnio próbowały rzucić wyzwanie tytanowi Rare, trzeba powiedzieć, że twórca jest odważny, by spróbować króla, jeśli można tak powiedzieć. Ale dzięki wsparciu chińskiego giganta NetEase, Joker Studio zmierza po tron, serwując challenger Sea of Remnants – multiplayer RPG, który szczerze mówiąc ocieka charyzmą i potencjałem. Po raz pierwszy zauważyłem to kilka miesięcy temu, podczas mojej pierwszej okazji do podglądu gry, a w ciągu ostatnich kilku dni wróciłem do projektu w ramach niedawnego testu Wanderer Alpha, by zobaczyć, jak zmieniły się i ewoluowały rzeczy.
Po pierwsze, ten potencjał i osobowość, o których wspomniałem, nigdzie nie zniknęły. Wystarczy kilka chwil, by poczuć urok tej gry i zobaczyć, że Joker Studio ma coś obiecującego w rękach, choć z zastrzeżeniem, że istnieją znane alternatywy. Z drugiej strony, w dzisiejszym świecie gier, kiedy to nie jest prawda?
Po krótkiej, klimatycznej sekwencji otwierającej zostajemy wpuszczeni do tętniącego życiem miasta zwanego Orbtopia, przystań piratów, które służy jako centrum operacyjne i główna baza operacyjna dla oddanych korsarzy – miasta kolorowego, zapadającego w pamięć i pełnego życia. Już teraz Sea of Remnants ma największego przeciwnika, oferując obszar centralny, który jest bardziej żywy niż cokolwiek w Sea of Thieves, i to nie wspominając nawet o tym, że Sea of Remnants nie jest zwykłym światem piratów... To kraina szermierczych marionetkowych ludzi.
To rozwiązanie nadaje mu wygląd i styl, których nie ma gdzie indziej, a gdy połączysz to z żywiołą i kolorystyką świata, zestawisz to z postaciami dubbingowymi, animowanymi przerywnikami filmowymi, menu dotykowymi i bardziej interaktywnymi, a nawet dość wszechstronną rozgrywką, obejmującą walkę statków w czasie rzeczywistym i turową akcję postaci, szybko widać, że Sea of Remnants ma wystarczająco dużo stylu, by zrobić duże wrażenie.
Ale jest jedna rzecz; w przeciwieństwie do Sea of Thieves na przykład, Sea of Remnants jest przytłoczone typowymi pułapkami modelu gier jako usługi. W rzeczywistości bywa tak dusząca, że przypomina mi mobilną grę MMORPG, projekt, w którym jest zbyt wiele indywidualnych menu, walut, poziomowych opcji łupów, zasobów i tak dalej. Jest tylko tyle gier takich jak ta, które jedna osoba może znieść naraz, a dla mnie to była największa słabość i problem, z którym Sea of Remnants musi się zmierzyć. Przepustki bitewne, sezony, niekończące się zasoby i przedmioty do zebrania, setki indywidualnych postaci do rozwoju – wszystko to tworzy logistyczny koszmar, który może odstraszyć bardziej okazjonalnych fanów zainteresowanych obietnicą piractwa i atrakcyjną estetyką.
Trochę mnie to rozczarowuje, bo jest wiele rzeczy, które Sea of Remnants wydaje się robić dobrze. Turowa akcja, w przeciwieństwie do poprzedniej wersji, którą testowałem, teraz wydaje się znacznie bardziej zbalansowana i sprawiedliwa, opcje wyboru postaci mają więcej sensu, a płynność fabuły i narracji jest bardziej płynna i płynna. Ogólnie rzecz biorąc, to wygląda na dobrą serię ulepszeń w porównaniu do miejsca, gdzie Sea of Remnants było osiem miesięcy temu. A jednak, jeśli gra wystartowała w takim stanie, nie jestem pewien, ile czasu mógłbym jej poświęcić ze względu na męczącą ilość elementów przypominających live service, które dziś są po prostu męczące.
Pozwolę sobie przymknąć oko na drobne problemy z lokalizacją i potknięcia graficzne, bo to kolejny test przed premierą, a podobnie, widząc, jak Joker po prostu ulepszył grę przez ostatnie osiem miesięcy, pozostanę optymistą, że nadchodzą kolejne ulepszenia. Ale nie muszę nie powiedzieć, że mam obawy dotyczące agresywnego charakteru gry jako usługi, co może sprawić, że gra nie będzie wyzwaniem dla Sea of Thieves z prostego powodu, że nie jest tak fundamentalnie łatwa i przyjemna do zagrania od czasu do czasu. Więc tak, ostrożny optymizm. Tam na razie zostanę z Sea of Remnants.






