Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
zapowiedzi
Diablo IV: Lord of Hatred

Diablo IV Zapowiedź: Lord of Hatred 's Warlock może być naszą nową ulubioną klasą

Byliśmy zaangażowani w nadchodzącą klasę, która zadebiutuje w pełni równolegle z nadchodzącym dodatkiem.

HQ

To był naprawdę pracowity początek roku dla Blizzard Entertainment, które w ciągu zaledwie czterech miesięcy praktycznie zrestartuje Overwatch, wypuści pierwszą od 25 lat dużą aktualizację zawartości do Diablo II, zadebiutuje szerokim rozszerzeniem dla Hearthstone, wprowadzi Housing i dodatek Midnight w World of Warcraft, a także, do końca kwietnia, dostarczył drugi dodatek do Diablo IV znany jako Lord of Hatred. Więc tak, "zajęty" to chyba przesada.

Jeśli śledziłeś Gamereactor przez cały luty, wiesz, że utrzymujemy bliskie relacje ze wszystkim, co związane z Blizzardem, częściowo dzięki naszej niedawnej wizycie na kampusie ogromnego dewelopera w Irvine, tuż pod Los Angeles pod koniec stycznia. Dzięki temu podzieliliśmy się mnóstwem opinii i opinii na temat Overwatch, Diablo II: Resurrected, Hearthstone, World of Warcraft, a teraz nadszedł czas, by Diablo IV dołączyło do rywalizacji. Choć z pewnym hakiem...

Widzisz, grałem Diablo IV: Lord of Hatred w jednym sensie, ale nie miałem okazji dotknąć go w innym. Trochę mylące? Zrozumiałe. Byłem praktycznie związany z klasą Warlock, która technicznie w pełni startuje razem z Paladynem wraz z pojawieniem się Lord of Hatred, nawet jeśli dziś można uzyskać dostęp do tej drugiej klasy, zamawiając dodatek w przedsprzedaży. Problem polega na tym, że praktyczne doświadczenie z Warlockiem w ogóle nie pozwoliło mi w ogóle podróżować po nowym obszarze Skovos, dlatego to bardzo osobliwy podgląd, bo mogę sporo mówić o Warlocku, ale wcale nie o Lord of Hared. Przy ograniczonych punktach do rozmowy postaram się to trochę zwięźliwie niż zwykle.

HQ
To jest reklama:

Jak widać w rozgrywce, którą uchwyciliśmy powyżej, z akcją toczącą się w regionie Nahantu w Vessel of Hatred, Warlock to absolutna klasa o potęgi fantasy, wymagająca opcja, która zadowoli graczy wszelkiego rodzaju. Jest opisywana jako najbardziej "heavy metalowa " klasa w Diablo do tej pory i widać to po jej ustawieniu i strukturze oraz w tym, jak została zaprojektowana tak, by rzucić się w walkę bez zacięcia i zostawić po sobie tylko krew i kości.

Jest kilka kluczowych archetypów klas, które warto śledzić w przypadku Warlocka, które sprawiają, że gra się w niego znacznie różni. Skłaniając się ku opcji Legion, typu klasy, która polega na przywoływaniu demonicznych legionów i używaniu armii niewolników, by przeciąć wszystko, co Piekło rzuci na ciebie. W pewnym sensie jest podobny do Nekromanty, ale z dodatkowym zastrzeżeniem, że nie potrzebujesz zwłok, by ożywić Legion, możesz po prostu przywołać demony z zaświatów i zmusić je do realizacji twojej woli.

Inne opcje to Vanguard, który jest bardziej szybki, archetyp polegający na jeździe na piekielnym ogaru do walki, a następnie przemianie się w demona, by obrócić przeciwko niemu gniew piekła. Czy może to trochę hipokryzja sięgać po ciemność, by wygrać tę wojnę? Być może. Ale to nie umniejsza jej wartości rozrywkowej. To samo można częściowo powiedzieć o Rytualiście, archetypie polegającym na używaniu demonicznej energii do uwolnienia piekielnego ognia i otchłani na tych, którzy staną ci na drodze. Jeśli Legion jest podobny do nekromanty, a Vanguard bardziej barbarzyńca, to Rytualista jest alternatywą dla czarodzieja, która polega na używaniu zaklęć do wywołania chaosu na polu bitwy. Na koniec mamy Masterminda, który jest w pewnym sensie podobny do archetypu Legionu i klasy Nekromanta, ponieważ polega na związaniu demonów z twoją wolą i pozwoleniu im toczyć twoje bitwy, podczas gdy ty nadzorujesz zniszczenia z bezpiecznej otchłani.

Jak widać, niezależnie od wybranego stylu rozgrywki, Warlock chce zaoferować ogromną różnorodność i, przynajmniej z mojego doświadczenia, doskonały potencjał, który uczyni tę klasę absolutną siłą natury zdolną stawić czoła Mephisto w wysiłku ratowania Sanctuary przed całkowitą i totalną zagładą.

To jest reklama:
Diablo IV: Lord of Hatred

Poza tym, choć aktualizacja deweloperska Diablo IV ujawniła więcej informacji o tym, czego można się spodziewać po regionie Lord of Hatred i Skovos, nie mogę się wypowiedzieć, jak gra działa i jak gra działa, bo nie miałem okazji zobaczyć tego wszystkiego w akcji. Mogę krótko wspomnieć o niektórych szerszych aktualizacjach i zmianach w całym Diablo IV, w tym o przebudowie drzewka umiejętności.

W zasadzie drzewko umiejętności zostało uproszczone i dopracowane, więc zamiast wrzucać wiele punktów do jednego perka za razem, by go ulepszać, teraz wydajesz tylko jeden punkt na każdą opcję perku. Wciąż jest element ulepszania kluczowego perka przez wydanie większej liczby punktów w jego gałęzi, ale teraz jest więcej opcji do wyboru, co powinno uczynić tworzenie buildów jeszcze ciekawszym na dłuższą metę. Blizzard obiecuje ponad 40 przerobionych opcji, ponad 80 dodatkowych opcji i 20+ dodatkowych umiejętności, co oznacza, że może to być całkowity restart tej funkcji i coś, czego gracze mogą nauczyć się niemal od podstaw.

Dopasowanie drzewka umiejętności również jest zgodne z wbudowanymi filtrami łupów, które ułatwiają znalezienie potrzebnego ekwipunku, narzędziem do tworzenia kostki Horadric, które tworzy unikalne przedmioty lepiej dopasowane do twojego stylu gry, oraz Talizmanem, który dodaje dodatkowe bonusy do builda. To wszystko powinno sprawić, że tworzenie buildów w Diablo IV będzie mniej sztywne, a może nawet trochę bardziej intuicyjne dla nowych i mniej doświadczonych graczy, więc pod wieloma względami to wygrana dla obu stron.

Diablo IV: Lord of HatredDiablo IV: Lord of Hatred
Po lewej: Zmiany w drzewku umiejętności. Po prawej: Nowy filtr łupów.
Diablo IV: Lord of HatredDiablo IV: Lord of HatredDiablo IV: Lord of Hatred
Po lewej: Talizman. Centrum: Plany wojenne. Po prawej: Horadric Cube

Poza tym Lord of Hatred doda jeszcze bardziej uproszczone elementy endgame, takie jak funkcja playlisty znana jako War Plans oraz bardzo wymagająca, niemal szczytowa aktywność endgame o nazwie Echoing Hatred. W połączeniu z dość oszałamiającą krainą Skovos i rozległą stolicą Temis, lokacjami, które jak dotąd nie zostały tknięte przez ciemność, choć zmieni się to w miarę rozwoju historii, Lord of Hatred zapowiada się na świetny kolejny rozdział Diablo IV i znakomite zakończenie tej części szerszej narracji, która zaczęła się od podstawowej fabuły. Ale czy to naprawdę jest dobre? Jeszcze raz, nie mogę nic dodać na ten temat, nawet jeśli poniżej można zobaczyć sporo zdjęć Skovosa.

Diablo IV: Lord of HatredDiablo IV: Lord of Hatred
Diablo IV: Lord of HatredDiablo IV: Lord of Hatred
Diablo IV: Lord of HatredDiablo IV: Lord of Hatred
Diablo IV: Lord of HatredDiablo IV: Lord of Hatred

Wiemy natomiast, że Lord of Hatred zadebiutuje na PC, PlayStation i Xbox 28 kwietnia, więc bądźcie czujni na więcej.

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości